Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 68sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

bb plakatz m

bullet tourchartsentry weba b

camel ebiuletynf m

black silesia open air iii m

choppers club plakatxyz m

exodus plakat katowice 250 m

judaspriest posterb1 m

king crimson m

deeppurple posterb1e m

iced earth plakat m

wacken plakatd m

anathema plakatz m

roger waters plakatu m

ino rock festival plakata m

hellion metal festivalx m

primal fear plakata b

threshold european tour 2018z m

 

REBELLIOUS SPIRIT - New Horizons

 

(2017 Fastball)
Autor: Wojciech Chamryk
 
rebelliousspirit-newhorizons m
Tracklist:
01. Intro
02. Devil In Me
03. Wish For
04. Fuck
05. Am I Right
06. Enemy
07. After All
08. The Core
09. Give It A Try
10. Up!
11. Eternal Desire
12. Alright
13. Far Away
   
Lineup:
Jannik Fischer - Vocals, Guitar
Jens Fischer - Bass
Silvio Bizer - Drums
Corvin Domhardt - Guitar
    
Młodzi Niemcy na swym trzecim albumie konsekwentnie podążają śladami Disturbed, Avenged Sevenfold, Linkin Park czy obecnego wcielenia In Flames. Ich nowoczesny metal/alternatywny rock  jest więc z gruntu pozbawiony jakiejkowiek oryginalności, zespołowi nie można jednak odmówić pewnych atutów. Słychać bowiem na „New Horizons” nieukrywaną radość z grania: to muzyka ich pokolenia i Jannik Fischer z kolegami mają ogromną frajdę z jej wykonywania. Obstawiam przy tym, że nie założyli zespołu na zasadzie: to jest akurat modne, więc spróbujmy się podłączyć do trendu, może też zrobimy karierę, ale odbyło się to raczej na próbach naśladowania swych idoli i grupa stopniowo przechodziła kolejne etapy rozwoju, znaczone coraz liczniejszymi koncertami i następnymi płytami. „New Horizons” nie jest oczywiście jakimś arcydziełem kompozytorskim, w dodatku na pewno zyskałaby po odrzuceniu dwóch -trzech najsłabszych kompozycji w rodzaju jednak za bardzo kojarzącego się z Linkin Park „Fuck” bądź sztampowej kalki dokonań w/w grup „Enemy”, ale wbrew pozorom chłopaki potrafią też zaskoczyć na plus, zwłaszcza w „After All” o lekko gotyckim posmaku, zwiewnym, ale też nieźle rozkręcajacym się „Far Away” i jak dla mnie najbardziej udanym, łączącym uderzenie ze sporą dozą melodii, „Devil In Me”. Jest to więc z jdnej strony płyta w żadnym razie nie dla mnie, z drugiej jednak słucha się jej całkiem przyjemnie, a fani zespołów wymienionych na początku na pewno się „New Horizons” nie rozczarują.
(4/6)
Wojciech Chamryk

118_riotV_158x600px_eu.gif 121_behemoth_158x600px_eu.gif 116_jt-gig-baner.gif 120_overkill_158x600px_eu_b.gif 117_anthrax_158x600px_eu.gif

Goście

1172346
DzisiajDzisiaj36
WczorajWczoraj1954
Ten tydzieńTen tydzień10807
Ten miesiącTen miesiąc57354
WszystkieWszystkie1172346
23.20.7.34

powerwolf plakatz m

nightwish plakatz m

annihilator plakatz m

slayer plakatz m

batushka plakatz m