Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 69sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

internal quiet 2018 tour poster new m 

primal fear plakata b

threshold european tour 2018z m

ross the boss bullet crystal viper m

ross the boss 2 plakat m

diamond head plakat m

news 2 riverside m

xhammerfall plakat m

halloween metal massacre plakatb m

satan plakata m

powerwolf plakatz m

striker plakatzzz m

xmsf poster poland m

xdragonhammer plakat m

impaled nazarene plakata m

nightwish plakatz m

annihilator nowy plakat m

slayer plakatz m

exodusreklama logotypy rgb m

xkreator plakat m

xmerry christless plakat m 

M.W. WILD - The Third Decade

 

(2017 Echozone)
Autor: Wojciech Chamryk
 
mw wild the third decadee m
Tracklist:
1.The Third Decade 03:49
2.Red Carpet 02:56
3.Marionettes 03:29
4.Writing On The Wall 04:22
5.Nobody 04:37
6.Exit The Grey 03:34
7.Dark All Over 03:58
8.Mirrors 04:33
9.Spring Again 04:13
10.Fly With Angels 04:05
11.Russian Roulette 03:48
12.Turning Leaf 06:59
13.Danubia 03:33
      
Pierwsza solowa płyta M.W. Wilda to zarazem podkreślenie jego stażu na niemieckiej i europejskiej scenie gotyckiej, gdyż ten wokalista i multiinstrumentalista debiutował w roku 1988 z zespołem The Cascades. Nagrawszy z nim cztery płyty postanowił jednak odejść i spróbować kariery solowej. „The Third Decade“ nagrał więc samodzielnie w swym donowym studio, tylko miks i mastering powierzył komuś z zewnątrz, to jest znanemu z Garden Of Delight czy Umbra Et Imago, Tomowi O' Connellowi. I chociaż trudno „The Third Decade“ zaliczyć do jakichś szczególnych osiągnięć, to słucha się tej płyty bardzo dobrze. Niski, dźwięczny i mroczny głos Wilda budzi natychmiastowe skojarzenia z takimi tuzami jak Andrew Eldritch czy Rodney Orpheus, są też w nim punkty styczne z tym co proponują Ville Valo bądź Jyrki Linnankivi. Muzycznych podobieństw do ich formacji też nie brakuje, bowiem Niemiec nie unika bardziej przebojowych numerów w stylu Him i The 69 Eyes (tytułowy opener, „Exit The Grey“, „Dark All Over“), przeplatając je mroczniejszymi kawałkami w stylu The Sisters Of Mercy czy Cassandra Complex („Red Carpet“, „Marionettess“, „Fly With Angels“). Nie brakuje też odniesień do Depeche Mode z wczesnych lat 80. („Nobody“) czy synth-popu tamtej dekady („Mirrors“), jednak momentami M.W. Wild zapędza się w przysłowiowy kozi róg w zbyt nachalnym nawiązywaniu do twórczości w/w zespołów, co obnaża szczególnie „Danubia“, zbyt wyraźna kalka „Dominion“. Posłuchać jednak „The Third Decade“ można i warto.
(4/6)
Wojciech Chamryk

119_bg_158x600px_eu.gif 116_northward_158x600px_eu.gif 115_fifthangel_158x600px_eu.gif 121_ex_158x600.gif 130_baner0slider_2.gif 120_accept_158x600px_eu.jpg

Goście

1499743
DzisiajDzisiaj2313
WczorajWczoraj2611
Ten tydzieńTen tydzień17664
Ten miesiącTen miesiąc56754
WszystkieWszystkie1499743
54.145.83.79

batushka plakatz m

xhaken plakat m

the australian pink floyd show 2019 posterb1 m

hell over hammaburg flyer august m

xoverkill plakat m