Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 69sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

internal quiet 2018 tour poster new m 

primal fear plakata b

threshold european tour 2018z m

ross the boss bullet crystal viper m

ross the boss 2 plakat m

diamond head plakat m

news 2 riverside m

xhammerfall plakat m

halloween metal massacre plakatb m

satan plakata m

powerwolf plakatz m

striker plakatzzz m

xmsf poster poland m

xdragonhammer plakat m

impaled nazarene plakata m

nightwish plakatz m

annihilator nowy plakat m

slayer plakatz m

exodusreklama logotypy rgb m

xkreator plakat m

xmerry christless plakat m 

PORN - The Ogre Inside

 

(2017 Soulfood)
Autor: Wojciech Chamryk
 
porn the ogre inside m
Tracklist:
1. Sunset Of Cruelty 04:26
2. She Holds My Will 05:56
3. Nothing But The Blood 04:25
4. May Be The Last Time 08:56
5. Close The Window 04:10
6. Death Does Not Last Forever 05:18
7. Heavy Is The Crown 05:20
8. You Will Be The Death Of Me 03:44
9. The Ogre Inside 08:59
      
Lineup:
Philippe Deschemin (vocal)
Stephane "ZinZin" Rimasauskas (guitar)
Mehdi Desoeuvre (guitar)
Hervé Guillemard (bass)
Didier Quincey (perkusja)
     
Co starszym czytelnikom znane jest zapewne określenie „porno dla ubogich”, nierozerwalnie już związane z cyklem satyryczno-erotycznych rysunków Andrzeja Mleczki, ale będące też swoistym synonimem zacofania  i odstawania PRL-u  lat 80. od bardziej cywilizowanych części świata pod niemal każdym względem. I chociaż Porn pochodzi z Francji, ale związków z naszą ówczesną szarzyzną i bylejakością mamy na ich trzecim albumie „The Ogre Inside” bez liku. Bezmyślne naśladownictwo, pozbawione jakiegokolwiek talentu kopiowanie, powielanie najbardziej ogranych klisz i schematów – ta lista mogłaby nie mieć końca, ale niestety, faktów nie przeskoczymy: Porn to klon takich zespołów jak Type O Negative, Sisters Of Mercy, Tiamat czy Godflesh, ale pozbawiony choćby ułamka ich talentu. To co w oryginale zachwycało i do dziś robi wrażenie, w „May Be The Last Time”, „The Ogre Inside”, „Heavy Is The Crown” czy „Death Does Not Last Forever” nuży i irytuje. Problemem jest też zbyt długi czas trwania wielu utworów, bo jednak 6-9 minut to zdecydowana przesada przy tak monotonnych, pozbawionych jakichkolwiek atutów, dźwiękach. Ponoć lider Porn Philippe Deschemin jest też pisarzem: po wysłuchaniu „The Ogre Inside” sugerowałbym mu skupienie się na tej formie twórczej aktywności, bo nudnych, nijakich i tak naprawdę nikomu niepotrzebnych płyt,  mamy już i tak zbyt wiele.
(2/6)
Wojciech Chamryk

130_baner0slider_2.gif 116_northward_158x600px_eu.gif 115_fifthangel_158x600px_eu.gif 119_bg_158x600px_eu.gif 121_ex_158x600.gif 120_accept_158x600px_eu.jpg

Goście

1499747
DzisiajDzisiaj2317
WczorajWczoraj2611
Ten tydzieńTen tydzień17668
Ten miesiącTen miesiąc56758
WszystkieWszystkie1499747
54.145.83.79

batushka plakatz m

xhaken plakat m

the australian pink floyd show 2019 posterb1 m

hell over hammaburg flyer august m

xoverkill plakat m