Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 66sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

threshold plakat m

dirkschneider plakat m

dio returns plakato b

solstafir i myrkur w krakowie m

stevenseagullsh m

merry christless plakatd m

kreator plakatk m

accept plakath m

fates warning plakatn m

cradle of filthf m

magnum2018 new m

news nr 4 m

korpiklaani plakath m

40-lecie toto w tauron arenie krakwt m

black label society plakatf m

trivium plakatg m

metalmania plakatg m

camel ebiuletynf m

judaspriest posterb1 m

king crimson m

deeppurple posterb1e m

roger waters plakatu m 

I WAS BORN TWICE - Risen

 

(2017 Self-Releasedc)
Autor: Wojciech Chamryk
 
iwasborntwice risen m
Tracklist:
1. No Time To Lose
2. Prophet
3. Wolfpack
4. Through The Tide
5. Shattered Reflection
6. Beyond
7. Manifesto
8. Crown Of Dignity
9. Wasted
10. Revelation
   
Lineup:
Tom Tatoń - vocals
Filip Kos - vocals
Artur Kempny - bass
Paweł Larysz - drums
Mateusz Siąkała - guitars
      
Metalcore/nu metal to zdecydowanie nie moja „działka”, jednak długogrający debiut I Was Born Twice całkiem przyjemnie mnie zaskoczył. Grupa z Bielska-Białej ma bowiem nie tylko ciekawą historię, taką z życia wziętą i wręcz nadającą się na film, ale potrafi też nieźle łoić, wzbogacając przy tym swe utwory mniej oczywistymi wpływami. Dzięki temu ostre, a niekiedy też bardziej brutalne granie spod znaku August Burns Red, RATM czy Soufly zyskuje drugie dno, nie jest tak jednowymiarowe i wyraźnie określone stylistycznie. Szczególnie przypadły mi do gustu utwory „Through The Tide” i „Manifesto”, w których mocarne, nowoczesne granie z solidnymi riffami, konkretną sekcją i naprzemiennym rykiem/wrzaskiem dwóch wokalistów pulsuje jednocześnie postrockowym nerwem. Mogą podobać się też bardziej przystępne utwory jak „Wolfpack” czy „Crown Of Dignity”, coś na stylu nu metalu i bardziej przebojowego, alternatywnego rocka, a już finałowy „Revelation” czy, kojarzący się nieco z Linkin Park za sprawą czystszych wokali „Shattered Reflection”, jakieś 15 lat twemu miałyby pewnie szanse stać się przebojami. Może i więc I Was Born Twice muzycznego prochu na „Risen” nie wymyślają, ale grają z głową i bardzo sprawnie – warto to dostrzec i docenić.
(4/6)
Wojciech Chamryk

121_destruction_158x600px_eu.gif 128_bullet-raid_baners_b.gif 120_helloween_158x600px_eu.gif 124_banerMOSHERZ.jpg 122_beastinblack_158x600px_eu.gif 126_threshold-158x600px-eu.gif 123_bg_158x600px_eu.gif 125_dio_156x600.gif 127_paenzer_158x600px_euv_b.gif

Goście

849606
DzisiajDzisiaj1354
WczorajWczoraj1905
Ten tydzieńTen tydzień1354
Ten miesiącTen miesiąc19971
WszystkieWszystkie849606
23.22.136.56