Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

MOONLIGHT - Nate

 

(2017 Self-Releaserd)
Autor: Wojciech Chamryk
 
moonlight-nate m

Tracklist:

1. Bio                

2. Off                 

3. Sex    

4. Kiedy myśli mi oddasz 

5. Lili                 

6. Ciężar                        

7. Col                 

8. Asuu              

9. Sensitive                    

10. Zabić siebie                          

11. Roads                      

12. Kołysanka    

13. Meren-Re     

14. Off

    

Lineup:

Maja Konarska - Vocals

Paweł Gotłas - Bass

Marek Pokorniecki - Guitars

Daniel Potasz    - Keyboards     

   

Poprzedni album Moonlight, „Integrated In The System Of Guilt”, ukazał się ponad 10 lat temu. Wkrótce po jego premierze drogi muzyków rozeszły się jednak nieodwołanie, ale przed dwoma laty reaktywowali zespół, zaś „Nate” jest pierwszym efektem odrodzonego Moonlight. Nie ma co ukrywać, że po tak długiej przerwie tylko najwierniejsi fani czekali na tę płytę, ale znajdą na niej sporo interesujących dla siebie dźwięków. Co istotne szczecińska grupa już chyba ostatecznie uwalnia się od łatki gotyckiego metalu, prezentując nieszablonowe i bardzo różnorodne utwory, będące logiczną kontynuacją stylu obranego przed rozpadem w roku 2007. Gotycki mrok i specyficzny klimat jest tu oczywiście nadal obecny, zwłaszcza w kojarzących się z dokonaniami Closterkellera, nagranych na nowo „Kiedy myśli mi oddasz” i „Col”.  Mamy tu jeszcze jeden remanent z przeszłości w postaci „Asuu” oraz długą, koncertową wersję „Meren Re dobranoc”, ale reszta to już premierowe kompozycje. W wielu z nich gitara schodzi na plan dalszy, dominują instrumenty klawiszowe i mroczna elektronika, a użycie automatu perkusyjnego jeszcze bardziej podkreśla mechaniczno-industrialny charakter choćby „Sensitive” czy „Zabić siebie”. W kilku utworach wykorzystano jednak akustyczne instrumenty: partie fletu, pianina i kontrabasu pięknie wzbogacają klimatyczne „Roads: i „Kołysankę”, zaś  w „Sex” słyszymy duduk. Zespół coraz śmielej wzbogaca też partie wokalne męskim głosem, stąd udział w sesji nagraniowej obok Mai Konarskiej i trzech innych wokalistek dwóch Łukaszów: Szulborskiego i Drapały. Jeśli ktoś pamięta Moonlight z czasów „Kalpa Taru” czy „Meren Re” może mieć z przyswojeniem zawartości „Nate” pewien problem, jednak fani śledzący rozwój grupy w późniejszych latach nie powinni być rozczarowani jej najnowszą propozycją.

(4,5/6)

Wojciech Chamryk

baner_oskar gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8230939
DzisiajDzisiaj512
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień512
Ten miesiącTen miesiąc16839
WszystkieWszystkie8230939
216.73.216.158