Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lion shepherd plakat m 

queensryche plakat m

retrospective trasa pl m

ram plakatx m

psychotic waltz plakatx m

protector plakat m

mortis plakat m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

hammerfall posterb1 m

NEKRON - Psychosis

 

(2017 Putrid Cult)
Autor: Wojciech Chamryk
 
nekron psychosis s
Tracklist:
1. Red Visions
2. Where The Dead Sleep
3. Psychosis
4. At The Crossroads
5. Forgotten Arts
                      
Lineup:
Nekron – śpiew, wszystkie instrumenty
                   
Nekron proponuje na swym trzecim już albumie mroczny i melancholijny black metal. Dużo tu wyraźnych odniesień do płyt Burzum z połowy lat 90., tego specyficznego klimatu kreowanego dość prostymi w sumie środkami. Charakterystyczna maniera wokalna, sporo klawiszowych i elektronicznych brzmień, przesterowana gitara i miarowa perkusja w zupełności tu wystarczają – jakieś rozbudowane aranżacje czy liczny skład nie są Nekronowi do niczego potrzebne.
Już opener „Red Visions“ robi całkiem niezłe wrażenie, bo to długi, majestatyczny utwór, z jednej strony patetyczny i na swój sposób melodyjny, ale też i surowy, z apokaliptyczną końcówką wyciszonych keyboardów.  „Where The Dead Sleep“ jest jeszcze posępniejszy – to jak dla mnie mroczny i klimatyczny black/doom, łączący partie skrajnie uproszczone, chociaż w żadnym razie nie brzmiące ekstremalnie, z ciut bardziej melodyjnymi. W podobnej stylistyce utrzymany jest również utwór tytułowy, ale już  „At The Crossroads“ jest ponownie majestatyczno-transowy, chociaż przy tym i nieco monotonny. Minusem jest również to, że wszystkie utwory na „Psychosis”kończą się wyciszeniami, tak jakby Nekronowi zabrakło pomysłów na ich sensowne zwieńczenie – surowy, oszczędny w warstwie rytmicznej „Forgotten Arts“ nie jest tu wyjątkiem.
Generalnie mamy tu niespełna pół godziny muzyki skierowanej przede wszystkim do fanów  Burzum czy Mortiis: prostej ale hipnotycznej, mającej swój klimat i wartej polecenia.
(4/6)
Wojciech Chamryk

125_twilightforce_158x600px_eu.gif 132_deathangel_158x600px_eu.gif 125_destruction_158x600px_eu.gif 120_baner.gif

Goście

2339082
DzisiajDzisiaj1671
WczorajWczoraj3573
Ten tydzieńTen tydzień12930
Ten miesiącTen miesiąc72994
WszystkieWszystkie2339082
34.239.158.107