Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 82sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

death to allark m

summer jazz festival 2022krakow m

steelpanther 2022pol m

warsaw summer plakatnaz m

paradise lostark m

gojiraark m

slipknotark m

opethark m

accept nowa datadaw m

 

NEKRON - Psychosis

 

(2017 Putrid Cult)
Autor: Wojciech Chamryk
 
nekron psychosis s
Tracklist:
1. Red Visions
2. Where The Dead Sleep
3. Psychosis
4. At The Crossroads
5. Forgotten Arts
                      
Lineup:
Nekron – śpiew, wszystkie instrumenty
                   
Nekron proponuje na swym trzecim już albumie mroczny i melancholijny black metal. Dużo tu wyraźnych odniesień do płyt Burzum z połowy lat 90., tego specyficznego klimatu kreowanego dość prostymi w sumie środkami. Charakterystyczna maniera wokalna, sporo klawiszowych i elektronicznych brzmień, przesterowana gitara i miarowa perkusja w zupełności tu wystarczają – jakieś rozbudowane aranżacje czy liczny skład nie są Nekronowi do niczego potrzebne.
Już opener „Red Visions“ robi całkiem niezłe wrażenie, bo to długi, majestatyczny utwór, z jednej strony patetyczny i na swój sposób melodyjny, ale też i surowy, z apokaliptyczną końcówką wyciszonych keyboardów.  „Where The Dead Sleep“ jest jeszcze posępniejszy – to jak dla mnie mroczny i klimatyczny black/doom, łączący partie skrajnie uproszczone, chociaż w żadnym razie nie brzmiące ekstremalnie, z ciut bardziej melodyjnymi. W podobnej stylistyce utrzymany jest również utwór tytułowy, ale już  „At The Crossroads“ jest ponownie majestatyczno-transowy, chociaż przy tym i nieco monotonny. Minusem jest również to, że wszystkie utwory na „Psychosis”kończą się wyciszeniami, tak jakby Nekronowi zabrakło pomysłów na ich sensowne zwieńczenie – surowy, oszczędny w warstwie rytmicznej „Forgotten Arts“ nie jest tu wyjątkiem.
Generalnie mamy tu niespełna pół godziny muzyki skierowanej przede wszystkim do fanów  Burzum czy Mortiis: prostej ale hipnotycznej, mającej swój klimat i wartej polecenia.
(4/6)
Wojciech Chamryk

142_badtaste-baner156x600.png 141_baner158x600.gif 140_fatum-158x600-singiel.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 143_eskalacja-singiel-158x600-singiel.png

Goście

3916160
DzisiajDzisiaj437
WczorajWczoraj1078
Ten tydzieńTen tydzień1515
Ten miesiącTen miesiąc21587
WszystkieWszystkie3916160
18.232.59.38