Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

LEGION OF WOLVES - Bringers Of The Dark Sleep

 

(2018 Metal Scrap)
Autor: \m/\m/
 
legion-of-wolves-bringers-of-the-dark-sleep m
Tracklist:
1. Bringers of the Dark Sleep
2. You Shall Know
3. Grond (Hammer of the Underworld)
4. Brothers of Fury and Iron
5. Plague of the Immortal
6. Forged in Fire and Combat
7. Summoning the Elite
8. Sorrow Made Madness
9. Obsidian
10. Heavy Mass of Murder
     
Lineup:
Arkadiusz Kupiszowski – gitara
Cory Annatar – gitara, bas
Krzysztof Kostepski – wokal
Jason Connolly – perkusja, chórki
      
Legion Of Wolves to co prawda zespół z Dublina, ale sądząc po nazwiskach  w połowie tworzą go nasi rodacy. W obecnych czasach nie jest to w sumie nic zaskakującego – już bardziej  zastanawia fakt, dlaczego zespół debiutuje długogrającym krążkiem dopiero po dziewięciu latach istnienia, gdyż „Bringers Of The Dark Sleep” to kawał death metalu najwyższej próby. Legion Of Wolves nie idą przy tym na lep modnych prądów, nie grają bowiem melodyjnego, czy też jakoś szczególnie zaawansowanego technicznie metalu śmierci – to dźwięki pod każdym względem klasyczne, zakorzenione w przełomie lat 80. i 90. Zawartości „Bringers Of ...” najbliżej  przy tym do dokonań zespołów brytyjskich i holenderskich z tamtego okresu, bo mamy tu wpływy zarówno Benediction i Bolt Thrower, jak i Asphyx czy Sinister. Fajnie też urozmaicają całość patenty kojarzące się z Black Sabbath („Brothers Of Fury And Iron”) czy Slayerem („Forged In Fire And Combat”). Nie od rzeczy będzie też wspomnieć, że od piątego utworu płyta zdecydowanie przyspiesza: blasty i generalnie gęsta gra perkusisty świetnie napędzają więc choćby „Plague Of The Immortal” czy „Sorrow Made Madness”. Nie znaczy to oczywiście, że zespół zatraca się w bezwładnym pędzie donikąd, bo nawet te najbardziej ekstremalne utwory mają kilka momentów świadczących o wyobraźni muzyków i o niezłym opanowaniu przez nich tajników aranżacyjnych. Świetny debiut, a zespół z perspektywami – warto śledzić jego dalszego poczynania.
(5/6)
Wojciech Chamryk

baner_lone assembly.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270532
DzisiajDzisiaj2329
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień40105
Ten miesiącTen miesiąc56432
WszystkieWszystkie8270532
216.73.216.165