Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 68sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

bullet tourchartsentry weba b

black silesia open air iii m

king crimson m

deeppurple posterb1e m

iced earth plakat m

striker summer slam m

wacken plakatd m

anathema plakatz m

roger waters plakatu m

ino rock festival plakata m

hellion metal festivalx m

primal fear plakata b

threshold european tour 2018z m

ross the boss bullet crystal viper m

ross the boss 2 plakat m

diamond head plakat m

 

TULIA - Tulia

 

(2018 Universal)
Autor: \m/\m/
 
tulia tulia m
Tracklista:
1.Nieznajomy
2. Eli Lama Sabachtani
3. Nie pytaj o Polskę
4. Jeszcze Cię nie ma
5. Kiedy powiem sobie dość
6. Wstajemy już
7. Nigdy więcej nie tańcz ze mną
8. To nie ptak
9. To wychowanie
10. Uciekaj moje serce
11. Krakowski Spleen
12. Jaskółka uwięziona
13. Enjoy The Silence
14. Nothing Else Matters
    
Lineup:
Joanna Sinkiewicz
Dominikia Siepka
Patrycja Nowicka
Tulia Biczak
    
Czasami bywa tak, że surfuje bezmyślnie po Internecie, niekiedy przynosi to zaskakujące rezultaty. Jakiś czas temu - w ten właśnie sposób - natrafiłem na zespół utalentowanych szczecinianek o nazwie Tulia. O dziwo, grupa nie ma nic wspólnego z heavy metalem. Z ciekawości włączyłem sobie link z ich muzyką. Był to cover Pana Podsiadło "Nieznajomy", który wprawił mnie w zdumienie. Nie śledzę z zapałem, co dzieje się w głównym nurcie muzyki popularnej ale czasami podsłuchuję, a na pewno nie zatykam uszu, gdy w tle leci jakieś komercyjne radio. Dzięki temu jestem w miarę zorientowany, co dzieje się na tej estradzie. Nazwisko Dawida było mi znane ale nie do końca kojarzyłem jego dokonania. Dzięki Tulii zorientowałem się, że aktualnie na polskiej scenie działają artyści, którzy nadal potrafią napisać całkiem zgrabne piosenki. Do tego grona można zaliczyć Dawida Podsiadło. Drążąc temat dowiedziałem się, że Tulia zaistniała w sieci wcześniej umieszczając inny cover, tym razem piosenkę ikony pop kultury Depeche Mode, "Enjoy the Silence". Utwór trafił również do brytyjskich muzyków, którzy wyróżnili go  na swoim oficjalnym fanpage'u. Dopełnieniem zapoznawania się ze szczeciniankami był autorski utwór "Jeszcze Cię nie ma". No i to był nokaut i to nie tylko dla mnie. A co było aż tak zaskakującego w tych piosenkach Tulii? Przede wszystkim powala śpiew czterech dziewczyn, stylizowany na biały śpiew znany nam z polskiego folkloru. Ogólnie nie przepadam za polską folkowo-wiejską estetyką, uważam, że inne nacje mają ciekawsze osiągnięcia w tym względzie. Jednak w tym wypadku ten czysty śpiew, na cztery glosy, wręcz zniewala słuchacza. Do tego dodana jest muzyka, która utrzymana jest w estetyce folkowej, a raczej pop-folkowej, z lekkimi elementami jazzowymi, w nowoczesnych, a czasami lekko awangardowych i bogatych aranżacjach. Świetna, majestatyczna, wręcz hipnotyczna muzyka przepełniona przeróżnymi akustycznymi instrumentami typu lira korbowa, dudy, fujary, piszczałki, okaryny, duduki, cymbały, sazbusy, kalimby itd. Być może ta muzyka i to instrumentarium zbytnio rozbudza moją wyobraźnie ale czasami jakbym słyszał indyjską sitar czy aborygeńskie didgeridoo. Do tego dochodzi wizualne wrażenia estetyczne czyli ubiór dziewczyn, które wystrojone są w ludowe stroje oraz proste wręcz minimalistyczne teledyski, również utrzymane w ludowej naturze. W sumie przyniosło to oszałamiający efekt. Nic dziwnego że polski "major label" - Universal Music -  zainteresował się dokonaniami dziewczyn i w sumie dość szybko zorganizował im fonograficzny debiut. Nie wymyślono jakiejś wielkiej filozofii przy produkcji tej płyty. Po prostu pociągnięto temat coverów. Zdawałoby się, że to nic prostszego, wystarczy wziąć na warsztat wylansowane hity i zagrać je w swoim stylu. Niestety nie zawsze przynosi to dobre rezultaty. Nieraz, nawet bardzo dobre zespoły, wyłożyły się jak długie na przebojach innych artystów. Jednak dziewczyny z zespołem towarzyszącym przebrnęły przez te kilkanaście piosenek z niezwykłą gracją. Wręcz można podziwiać, jak wyśmienicie zinterpretowały każdą z kompozycji. Przy okazji możemy przekonać się, które z nich to prawdziwe szlagiery i evergreeny. Dla mnie, na czele jest piosenka Grzegorza Ciechowskiego, "Nie pytaj o Polskę". Obok wspomnianego "Nieznajomego", spokojnie klasyfikują się "Kiedy powiem sobie dość", "To wychowanie", "Krakowski Spleen", "Eli Lama Sabachtani" czy wreszcie "Uciekaj moje serce". Pewnie nie można tego odmówić również piosenkom "To nie ptak" i "Jaskółka uwięziona". Jednak w wykonaniu szczecinianek przy pierwszej z nich przeszedłem obojętnie (może zbyt oczywisty wybór), zaś druga nie przypadła mi do gustu, bowiem utwór ten w oryginale nie tylko ma majestat ale i moc, czego w interpretacji dziewczyn zabrakło, no i sam początek wydaje się brzmieć niepewnie. Trochę inna sytuacja jest przy kawałku "Nigdy więcej nie tańcz ze mną". Kompozycja niczego sobie, bardziej dynamiczna, skoczna, świetnie wykonana ale chyba nie osiągnie wartości ponadczasowej, tak jak jest w wypadku pozostałych  piosenek wykorzystanych na tej płycie. Tulia nie odpuściła Depeche Mode, więc możemy delektować się również świetną przeróbką "Enjoy the Silence". Z innych obcojęzycznych utworów mamy "Nothing Else Matters", Metalliki. W sumie całkiem niezła interpretacja, choć szału nie ma. Przekrój i dobór piosenek jest bardzo szeroki. W oczy rzuca się - szczególnie w wypadku polskich kawałków - wręcz wielopokoleniowe zgromadzenie kompozytorów. Jedno co je łączy to, że są to na prawdę dobre kompozycje pod względem muzycznym jak i lirycznym. Nie ma co ukrywać, kapela na swoim debiucie zaprezentowała się wyśmienicie. Jednak teraz czeka przed nią jeszcze trudniejsze wyzwanie. W tej chwili nie ma innego wyjścia. Inaczej nikt ich nie będzie traktował poważnie. To, że mogą sobie poradzić, świadczy wymieniona na początku  "Jeszcze cię nie ma". Ich autorska piosenka jest z tej samej półki co "Nie pytaj o Polskę" czy "Nieznajomy". Na debiucie dziewczyny umieściły jeszcze jedną autorską piosenkę, jest nią "Wstajemy już". Nie jest ona tak chwytliwa jak "Jeszcze cię nie ma", ale swoją wartość ma. W dodatku zyskuje z każdym jej odtwarzaniem. Oba utwory stanowią optymistyczny akcent co do tego "prawdziwego" debiutu. Oby nastąpił jak najszybciej. Tymczasem dziewczyny i spółka zaczynają zdobywać różne wyróżnienia, wspinać się na listy przebojów i sprzedaży. Po prostu nadszedł czas Tulii.
(5/6)
\m/\m/

117_anthrax_158x600px_eu.gif 121_behemoth_158x600px_eu.gif 120_overkill_158x600px_eu_b.gif 119_slayer_158x600_eu.gif 118_riotV_158x600px_eu.gif

Goście

1285817
DzisiajDzisiaj320
WczorajWczoraj2348
Ten tydzieńTen tydzień320
Ten miesiącTen miesiąc31468
WszystkieWszystkie1285817
54.161.40.41

powerwolf plakatz m

nightwish plakatz m

annihilator plakatz m

slayer plakatz m

batushka plakatz m