Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

DYING AWKWARD ANGEL - Absence Of Light

 

(2018 Extreme Metal Music/Rockshots )
Autor: Wojciech Chamryk
 
dying awkward angel absence of light m
Tracklist:
Blood of your blood
Death coach
Isaiah 53:7
Shade
Dolls
Sancta sanctorum
Absence of light
Maldita seas
The dust devil
T.U.S.K.
The killing floor
Lineup:
Edoardo Demuro - guitars
Luca Pellegrino - drums
Lorenzo Asselli - guitars
Davide Onida - bass guitar
Michele Spallieri - vocal

Niby słoneczna Italia, Turyn, a panowie z Dying Awkward Angel grają tak, jakby dobre pół życia spędzili w mrocznej Skandynawii, bo death metal w ich wykonaniu to Szwecja, Szwecja i raz jeszcze Szwecja. Grają do tego całkiem melodyjnie, bez jakichś zwrotów akcji w kierunku totalnej ekstremy, chociaż trzeba przyznać, że kiedy już perkusista rozpędza się do blastów, to są one świetnie dopasowane do struktury kompozycji („Maldita Seas”), naprawdę dodając jej intensywności, a nie będąc tylko jakąś bezsensowną łupaniną na zasadzie aby szybciej. Pojawiają się też klawiszowe i elektroniczne, brzmiące dość nowocześnie, wstawki, co ortodoksom pewnie niezbyt przypadnie do gustu, ale choćby w „Shade” sprawdza się doskonale, a już tytułowa, dwuminutowa miniatura to już klimaty progresywnego/space rocka lat 70 . Najfajniejsze są jednak utwory utrzymane w średnich tempach, bazujące na mocarnych riffach i tej specyficznej melodyce („Sancta Sanctorum”), albo wręcz czerpiące z surowego doom/death metalu wczesnych lat 90. („The Killing Floor”, wzbogacony też kobiecymi wokalami Tiziany Dal Bò, kontrastującymi rzecz jasna z gniewnym rykiem Michele Spallieriego). Koła, prochu czy czego tam nikt więc na „Absence Of Light” nie odkrywa, ale Włosi łoją bardzo solidnie i pomysłowo, więc:
(4/6)
Wojciech Chamryk

ma_week_gif-gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270358
DzisiajDzisiaj2155
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39931
Ten miesiącTen miesiąc56258
WszystkieWszystkie8270358
216.73.216.165