Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 73 sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

drownmyday-oraz-testergier-postare m

new pol wieku w chaosie m

the sixpounder flyer m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

sabirexm m

atropha plakatzzz m

lamb of god i kreator plakat m

lucifer plakatb m

mystic festival 2020b m

DYING AWKWARD ANGEL - Absence Of Light

 

(2018 Extreme Metal Music/Rockshots )
Autor: Wojciech Chamryk
 
dying awkward angel absence of light m
Tracklist:
Blood of your blood
Death coach
Isaiah 53:7
Shade
Dolls
Sancta sanctorum
Absence of light
Maldita seas
The dust devil
T.U.S.K.
The killing floor
Lineup:
Edoardo Demuro - guitars
Luca Pellegrino - drums
Lorenzo Asselli - guitars
Davide Onida - bass guitar
Michele Spallieri - vocal

Niby słoneczna Italia, Turyn, a panowie z Dying Awkward Angel grają tak, jakby dobre pół życia spędzili w mrocznej Skandynawii, bo death metal w ich wykonaniu to Szwecja, Szwecja i raz jeszcze Szwecja. Grają do tego całkiem melodyjnie, bez jakichś zwrotów akcji w kierunku totalnej ekstremy, chociaż trzeba przyznać, że kiedy już perkusista rozpędza się do blastów, to są one świetnie dopasowane do struktury kompozycji („Maldita Seas”), naprawdę dodając jej intensywności, a nie będąc tylko jakąś bezsensowną łupaniną na zasadzie aby szybciej. Pojawiają się też klawiszowe i elektroniczne, brzmiące dość nowocześnie, wstawki, co ortodoksom pewnie niezbyt przypadnie do gustu, ale choćby w „Shade” sprawdza się doskonale, a już tytułowa, dwuminutowa miniatura to już klimaty progresywnego/space rocka lat 70 . Najfajniejsze są jednak utwory utrzymane w średnich tempach, bazujące na mocarnych riffach i tej specyficznej melodyce („Sancta Sanctorum”), albo wręcz czerpiące z surowego doom/death metalu wczesnych lat 90. („The Killing Floor”, wzbogacony też kobiecymi wokalami Tiziany Dal Bò, kontrastującymi rzecz jasna z gniewnym rykiem Michele Spallieriego). Koła, prochu czy czego tam nikt więc na „Absence Of Light” nie odkrywa, ale Włosi łoją bardzo solidnie i pomysłowo, więc:
(4/6)
Wojciech Chamryk

126_bulletraid_baner2.gif 124_hex_cd.jpg 122_velesar_reklama_hmp.png 123_reklama158X600.gif 127_zakk_158x600_hmp.gif

Goście

2845824
DzisiajDzisiaj2130
WczorajWczoraj2465
Ten tydzieńTen tydzień10805
Ten miesiącTen miesiąc36244
WszystkieWszystkie2845824
18.207.240.35