Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 76sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

richie kotzenposterz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

kiss poster m

steelpanther poster m

evanescenceposterz m

vandenberg poster m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

MAJESTY OF SILENCE - Zu dunkel für das Licht

 

(2018 Rockshots)
Autor: Wojciech Chamryk
 
majestyofsilence-zudunkelfurdaslicht s
Tracklist:
1. Der Untergang
2. Das Feuer
3. Der Zahn der Zeit
4. unerwarteter Besuch
5. Endstille
6. Dem Engel noch zuhören
7. Klangfeind – Neuzeithasser
8. Traurige Geschicht’
9. Rudi
10. Sonne
11. Weisse Welt
12. Zweiundzwanzig
13. Erlösung
14. Stille
                  
Majesty Of Silence od początku swej wydawniczej aktywności nagrywali długie płyty, trwające w granicach 64-74 minut, ale najnowsza, już czwarta w dyskografii tej szwajcarskiej grupy, „Zu dunkel für das Licht”, to już najprawdziwszy kolos: 14 utworów, prawie 76 minut muzyki. Ale najwidoczniej tak musi być, tym bardziej, że Peter Mahler wydaje  kolejne płyty Majesty Of Silence stosunkowo rzadko, a ta ukazała się po blisko 12-letniej przerwie, więc najwidoczniej było co nagrywać. Muzycznie mamy tu do czynienia z ognistym black metalem/mrocznym gotykiem. Wszystkie utwory, za wyjątkiem jednego, są długie i rozbudowane, trwając zwykle 5-7 minut. Ów wyjątek to liczący „zaledwie” 4:55 „Das Feuer” - można by pomyśleć, że zespół z premedytacją nagrał taki krótszy, typowo singlowy, melodyjniejszy numer, ale to zmyłka, bo szybko przeradza się on ostrą jazdę z blastami i skrzekiem. Niemieckojęzyczne teksty jeszcze bardziej pogłębiają mrok i przygnębiający charakter poszczególnych utworów, gotyckie klimaty płynnie przechodzą w surowy, momentami wręcz prymitywny black, ubarwiany czasem a to zakręconym walczykiem („Traurige Geschicht‘”), a to śmielszym wykorzystaniem instrumentów klawiszowych („Der Zahn der Zeit”).
Wokalistów mamy tu dwóch, Mahlera i basistę Christiana Geissmanna, ale i tak zdecydowanie przebija ich śpiewająca tu gościnnie Seraina Schöpfer. Może próby śpiewania krystalicznym z założenia sopranem są takie sobie („Klangfeind – Neuzeithasser”), ale już ten bardziej rockowy głos jest niczego sobie („Erlösung”), a wokaliza w „Sonne” jeszcze lepsza. Tylko po co na koniec te 54 sekundy ciszy, zatytułowane, a jakże, „Stille”?
(4/6)
Wojciech Chamryk

137_if_158x600px_eu.gif 126_gotthard_158x600px_eu.gif 120_destruction_158x600px_eu.gif 121_poparzeni_kawa_trzy.gif 120_slider_ot.gif 122_bluespills_158x600px_eu.gif 127_amaranthe_158x600px_eu.gif 124_heathen_158x600px_eu.gif 121_primalfear_158x600px_eu.gif

Goście

3429462
DzisiajDzisiaj66
WczorajWczoraj2232
Ten tydzieńTen tydzień8124
Ten miesiącTen miesiąc2298
WszystkieWszystkie3429462
3.235.105.97