Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 70sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

batushka plakatz m

nonirontrasaplakat m

johncorabik m

kreon katowice plakatz m

ivar einar2 m

roadhog plakatk m

slash 2019 poster m

satan plakatk m

uriah heep plakatk m

laibach plakatk m

 

xhaken plakat m

the australian pink floyd show 2019 posterb1 m

turboplakat m

hell over hammaburg flyer august m

riversideplakat m 

kamelotplakat m

overkill plakatk m

korpiklaani plakatk m

voodoo plakat koncertu m

bloodbound plakat m

udo plakat m 

 

PHARAOH - After The Fire

 

(2018/2003 Cruz Del Sur Music)
Autor: Wojciech Chamryk
 
pharaoh-afterthefire s
Tracklist:
1. Unum/After The Fire
2. Flash Of The Dark
3. Forever Free
4. Heart Of The Enemy
5. Solar Flight
6. Now Is The Time
7. Never Not Again
8. Slaves
       
Lineup:
Tim Aymar - Vocals
Matt Johnsen - Guitar
Chris Kerns - Bass
Chris Black - Drums
         
Na Tima Aymara zwróciłem uwagę dzięki udziałowi w nagraniu jedynej płyty Control Denied Chucka Schuldinera, ale był już wtedy również wokalistą Pharaoh, z którym zadebiutował  w roku 2003 albumem „After The Fire”. Po 15 latach od premiery doczekał się on wznowienia i dobrze, bo to solidny, a momentami nawet porywający, heavy/power metal. Co prawda zespół jest amerykański, ale w jego muzyce wychwycić można więcej wpływów grup europejskich. Przoduje tu zwłaszcza Iron Maiden, bo niektóre utwory, jak choćby tytułowy czy „Solar Flight” mogłyby wyjść spod palców Harrisa i kolegów we wczesnych latach 80., a „Now Is The Time” to bardziej Helloween niż Pharaoh, ale OK, każdy kiedyś zaczynał i na kimś się wzorował, a zagrane jest to z klasą. Nie brakuje też jednak na „After The Fire” utworów brzmiących oryginalniej, niejako zapowiadających już to, co wydarzy się na kolejnych płytach Pharaoh: łączących dynamikę i surowość tradycyjnego heavy z powerowymi melodiami, gitarową wirtuozerię i przed wszystkim eksponujących oryginalny i mocny głos Aymara, obecnie jednego z najlepszych wokalistów amerykańskiej sceny metalowej. Szkoda, że zespół od kilku lat milczy, ale może to wznowienie jest zapowiedzią wzmożenia aktywności?
(4/6)
Wojciech Chamryk

117_fever_singiel_obey_hmp.gif 122_gotthard_158x600px_eu.gif 123_nightwish_158x600px_eu.gif 119_hugsja_hmp002.png 121_meshuggah_158x600px_eu.gif 124_metalchurch_158x600px_eu.gif 116_accept_158x600px_eu.gif

Goście

1707575
DzisiajDzisiaj1243
WczorajWczoraj2814
Ten tydzieńTen tydzień17030
Ten miesiącTen miesiąc47109
WszystkieWszystkie1707575
54.172.221.7

heliconmetalfestivalii m

battle beast plakatk m

kit 2019k m

the iron maidens plakatk m

godsmack 2019 poster m

mystic festivalk m

wehrmacht plakat m