Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 73 sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

drownmyday-oraz-testergier-postare m

new pol wieku w chaosie m

the sixpounder flyer m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

sabirexm m

atropha plakatzzz m

lamb of god i kreator plakat m

lucifer plakatb m

mystic festival 2020b m

BIG BOY BLOATER & THE LIMITS - Pills

 

(2018 Provogue/Mascot)
Autor: Wojciech Chamryk
 
big boy bloater the limits pillsz s
Tracklist:
1. Pills
2. Friday night’s alright for drinking
3. The Saturday night desperation shuffle
4. Stop stringing me along
5. Unnaturally charming
6. Slacker’s paradise
7. Mouse organ
8. Oops sorry
9. She didn’t even buy a ticket
10. This ain’t rufus
11. The digital number of the beast
12. A life full of debts
         
Ten brytyjski gitarzysta faktycznie ma dla nas – zgodnie z tytułem płyty – garść pigułek. Przeważają wśród nich takie o bluesowych właściwościach, bo właśnie w tej stylistyce trio Big Boy'a Bloatera czuje się najlepiej. Tytułowy „Pills” jest tego świetnym przykładem: oszczędna sekcja z miarowymi bębnami Matta Cowley'a, pięknie pulsującym basem Stevena Oatesa, stylowa gitara bez zbędnej nuty i niski, mroczny głos – tylko tyle i aż tyle. A tuż obok czają się wcale nie gorsze „Friday Night's Alright For Drinking” czy „She Didn't Even Buy A Ticket”, albo korzenny „Mouse Organ”, niczego sobie jest też balladowy „A Life Full Of Debt”. Z pigułek o nieco innym, ale zbliżonym smaku szef kuchni Big Boy poleca dynamiczny shuffle „The Saturday Night Desperation Shuffle”, bujający „Oops Sorry” z knajpianym pianinem i podszyty funkiem „Slacker's Paradise”. Mamy też kilka utworów z żywiołowym, damskim chórkiem, który świetnie brzmi zwłaszcza w „Stop Stringing Me Along” czy „Unnaturally Charming”, dopełniając historie wyśpiewywane przez lidera. Radzi on sobie za mikrofonem doskonale, ale jednak wolę go jako gitarzystę, bo w tej roli jest jeszcze lepszy.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

122_velesar_reklama_hmp.png 124_hex_cd.jpg 126_bulletraid_baner2.gif 123_reklama158X600.gif 127_zakk_158x600_hmp.gif

Goście

2849250
DzisiajDzisiaj1365
WczorajWczoraj1912
Ten tydzieńTen tydzień14231
Ten miesiącTen miesiąc39670
WszystkieWszystkie2849250
3.227.240.143