Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 75sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

metalmaniaa 210x297 hmp m

within temptation evanescencezz m

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

helloweenn 210x297 hmp m

mystic festivalzz m

 

NONAMEN - Interior's Weather

 

(2018 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
nonamen-interiors-weather s
Tracklist:
01. The Rain
02. The Silence Before
03. The Storm (Ab Ira)
04. The Eye Of The Storm
05. The Silence After
06. The Fog
07. D.E.W.
          
Debiutancki album „Obsession” tego krakowskiego zespołu ukazał się cztery lata temu, będąc efektownym przykładem progresywnego metalu. Później grupa miała jednak problemy i nie poszła za ciosem, dopiero w grudniu ubiegłego roku wydając kolejny CD „Interior's Weather”. Powstał on nie tylko w zmienionym składzie (nowa skrzypaczka Marta Rychlik-Stanula), ale też osłabionym, bowiem teraz na perkusji gra automat. Muzyka i jej brzmienie jednak na tym nie tracą – czasem wręcz zyskują, bo to zdehumanizowane, mroczne partie świetnie pasują do koncepcyjnej opowieści o ludzkich słabościach. Rodzącą się depresję czy frustrację bezsilnością ilustrują balladowe, oniryczne dźwięki „The Rain” z pięknymi partiami skrzypiec. Potem następuje zapowiedź tragedii w postaci komunikatu „The Silence Before” i uderza „The Storm (Ab Ira)”, mocarny i motoryczny numer z blastowymi przyspieszeniami, ale też delikatniejszymi wejściami skrzypiec, ze zróżnicowanymi partiami Edyta Szkołut: od demonicznego quasi skrzeku, poprzez czysty głos aż do etnicznego w klimacie zaśpiewu-wokalizy. „The Eye Of The Storm” jest jeszcze bardziej progresywny w formie, wychodząc od orientalizmów w stylu Led Zeppelin z okresu „Physical Graffiti” do mocnego uderzenia, a miniatura „The Silence After” poprzedza najdłuższy na „Interior's Weather” i jak dla mnie najefektowniejszy utwór „The Fog”. To ponad 10 minut mistrzowsko dozowanych emocji i progresywno-metalowych dźwięków z transową, minimalistyczną końcówką – jeśli ktoś nie zamierza słuchać „Interior's Weather” w całości, chociaż to krótka, bo trwająca niewiele ponad 35 minut płyta, to jej poznawanie powinien zacząć od „The Fog” właśnie. Finał to „D.E.W.”, kolejny zróżnicowany i pięknie rozwijający się utwór, z wyeksponowanymi partiami skrzypiec i oszczędnie dozowanym podkładem rytmicznym. Wielka szkoda, że Nonamen pozostanie po premierze „Interior's Weather” projektem wyłącznie studyjnym, bo na koncertach brzmiałaby ona pewnie jeszcze bardziej interesująco, ale dobrze, że ukazała się, potwierdzając ciągły rozwój krakowskiej formacji.
(5,5/6)
Wojciech Chamryk

127_sbaton_158x600px_eu.jpg 125_vader_158x600px_eu.gif 126_paradiselost_158x600px_eu.gif

Goście

3145620
DzisiajDzisiaj615
WczorajWczoraj2533
Ten tydzieńTen tydzień615
Ten miesiącTen miesiąc615
WszystkieWszystkie3145620
34.231.21.83