Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

BETZEFER - Entertain Your Force Of Habit

 

(2018 Metalville)
Autor: Wojciech Chamryk
 
betzefer entertain your force of habitz s
Tracklist:
1. One Way To No Way
2. Dead Lines
3. Ain’t No Party ‘Till You Hurt Sombody
4. Never Been
5. Crash
6. Light Away
7. Truck Leaking Gasoline
8. Dying Man
9. Hand In Hand To Hell
10. The Last Song In The World
                           
Lineup:
Roey Berman - Drums
Matan Cohen-Grumi - Guitars
Rotem Inbar - Bass
Aharon Ragoza - Vocals
          
Pani z coveru nie prezentuje się zbyt zachęcająco: obłożony język czy wizyta u okulisty to sprawy nie cierpiące zwłoki, ale zawartość czwartego albumu tej izraelskiej grupy jest zdecydowanie lepsza od jego okładki. Oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie reaguje alergicznie na nowoczesny groove metal/metalcore, bo zwolennicy innych dźwięków na pewno nie zagustują w „Entertain Your Force Of Habit”. Jeśli jednak podejdzie się do tych 10 utworów z otwartą głową zauważy się nie tylko świetny warsztat instrumentalistów, swobodne podejście do aranżacji całkiem niezłych utworów oraz doskonałego wokalistę. Aharon Ragoza prezentuje tu bowiem całą paletę wokalnych barw, od czystego śpiewu do groźnego, kojarzącego się z growlingiem ryku, dodającego jeszcze większej agresywności tym bardziej ekstremalnym utworom. Te mroczniejsze i utrzymane w średnim tempie, z wyrazistym rytmem i basowymi pochodami („Crash”!) w niczym im nie ustępują, fajnie brzmią też nawiązania do surowego punka w „Truck Leaking Gasoline” i ostrym „Hand In Hand To Hell”, a finałowego „The Last Song In The World” pewnie nie byłoby w takiej formie, gdyby 40 lat temu w Birmingham czterech gości nie założyło pewnego zespołu.
(4/6)
Wojciech Chamryk

maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270359
DzisiajDzisiaj2156
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39932
Ten miesiącTen miesiąc56259
WszystkieWszystkie8270359
216.73.216.165