Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

PALE MANNEQUIN - Patterns In Parallel

 

(2019 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
pale mannequin patterns in parallel s
Tracklist:
1. In Parallel I
2. That Evening
3. Some Dawn
4. Lunatic Pandora
5. Now Here Comes The Tide
6. In Parallel II
7. The Wheel
              
Lineup:
Tomasz Izdebski – śpiew, gitara, bas, klawisze
Grzegorz Mazur – śpiew, gitara
Jakub Łukowski – perkusja (3,4,5,7)
Amek Krebs – perkusja (1,2,6)
                  
Pale Mannequin powstał przed trzema laty, początkowo jako solowy projekt gitarzysty Tomasza Izdebskiego. Kiedy jednak przyszło do rejestracji debiutanckiego albumu „Patterns In Parallel” okazało się, że zwerbowani do tego zadania muzycy podeszli do niego z takim zapałem, że teraz tworzą już regularną grupę w składzie: Izdebski, Mazur, Łukowski i basista Dariusz Goc.
To bez wątpienia świetny rozwój sytuacji, bowiem pierwszy materiał tego składu potwierdza, że jest również wart koncertowej odsłony, o co byłoby trudno jednoosobowemu projektowi. Pale Mannequin czerpią przede wszystkim z szeroko rozumianego rocka progresywnego oraz alternatywnego, nie unikając też odniesień do metalu czy grunge. Słychać, że muszą cenić Riverside, Opeth, Katatonię czy Alice in Chains, ale nie starają się kopiować swych mistrzów za wszelką cenę. Dlatego też ich melancholijne, bardzo klimatyczne utwory są dość niejednoznaczne w tym sensie, że może jeszcze nie do końca oryginalne, ale już na pewno ich, Pale Mannequin.
Na pewno wyróżnia się wśród nich singlowy „That Evening”, ale równie udane są też obie części „In Parallel” czy oniryczny „Some Dawn”. Są też utwory mocniejsze, choćby „Lunatic Pandora” z surowym riffem i niższym śpiewem, a finałowy „The Wheel” to z jednej strony oszczędnie dozowana elektronika i klimatyczny początek, z drugiej zaś wzmocnienie kojarzące się z grunge.
Teksty też są niebanalne, bo traktują o przeznaczeniu. „Patterns In Parallel” świetnie też brzmi, jest to bowiem nagranie zrealizowane w Quality Studio (perkusja) oraz Mustache Ministry Studio (gitary), zaś miks i mastering są już dziełem Magdy i Roberta Srzednickich z Serakos Studio.
Jeśli więc ktoś ceni Riverside, albo zasłuchuje się „III” Lion Shepherd, powinien też sprawdzić
„Patterns In Parallel” Pale Mannequin.
(5/6)
Wojciech Chamryk

baner_oskar gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8233421
DzisiajDzisiaj2994
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień2994
Ten miesiącTen miesiąc19321
WszystkieWszystkie8233421
216.73.216.158