Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

CELLAR DARLING - The Spell

 

(2019 Nuclear Blast)
Autor: Bartłomiej Kuczak
 
cellardarlingthespell s

Tracklist:

1.Pain

2.Death

3.Love

4.The Spell

5.Burn

6.Hang

7.Sleep

8.Insomnia

9.Freeze

10.Fall

11.Drown

12.Love, Pt. II

13.Death, Pt. II

                 

Lineup:

Anna Murphy - Vocal

Ivo Henzi - Guitar, Bass

Merlin Sutter - Drums

                    

Ekipa dowodzona przez niezwykle charyzmatyczną Annę Murphy uraczyła nas właśnie swym drugim krążkiem. Przyznam się, że nie słyszałem ich debiutanckiego albumu pod tytułem „This Is The Sound” (chociaż po przesłuchaniu omawianego krążka uważam, że warto w tej kwestii nadrobić zaległości), zatem będziemy się musieli obejść bez wszelakich porównań i odnośników oraz skupić się na „The Spell” w oderwaniu od poprzednika. Drugie dzieło Szwajcarów to album koncepcyjny, którego tematyka oscyluje wokół motywów śmierci, jej personifikacji oraz z drugiej strony ludzkich uczuć. Wszystko to zostało ujęte w dość interesującą i bogatą pod względem literackim historię wzbogaconą oryginalnymi grafikami dopasowanymi odpowiednio do każdego jednego utworu. Muzyczną zawartość „The Spell” można za to opisać jako szeroko ujęty rock progresywny (mimo, iż sami twórcy materiału niespecjalnie za tą etykietką przepadają). Utwory zawarte na tym krążku pomimo niezbyt długiego czasu trwania (wyjątkiem jest tu ponad siedmiominutowy „Death”) sprawiają wrażenie dość rozbudowanych. Ponadto cechują się one dość połamanymi strukturami charakterystycznymi dla współczesnej muzyki, do której zwykle dopisuje się dziś często moim zdaniem nadużywane dziś określenie „progresywna”. Weźmy chociaż otwierający album kawałek „Pain”. Od razu mam skojarzenia z ostatnimi dokonaniami norweskich progmetalowców z Madder Mortem. Inną sprawą jest tu naprawdę piękna, a jednocześnie pozbawiona jakichkolwiek pierwiastków banalności melodia. Podobne motywy znajdziemy w większości utworów z „The Spell”. Zresztą wachlarz środków wykorzystany przez Annę i kolegów jest znacznie szerszy. Mroczne intra, motywy wyjęte żywcem z szeroko pojętego post -hardcore'u, czy nieco doom metalowe riffy to powtarzające się składniki wielu utworów z „The Spell”,  które to w wyważonych proporcjach pod czujnym okiem członków zespołu złożyły się na omawiane dzieło. Kolorytu dodaje głos Anny Murphy, która moim zdaniem wokalnie w Cellar Darling realizuje się dużo bardziej niż Eluiveitie. Wszystko ładnie pięknie, tylko pora na słuchanie takiej muzyki nie do końca odpowiednia. Dobre na jesienne i zimowe wieczory, a niekoniecznie na letnie słoneczne dni.

(4,5/6)

Bartłomiej Kuczak

baner_158x600_mtwa.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif

Goście

8233396
DzisiajDzisiaj2969
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień2969
Ten miesiącTen miesiąc19296
WszystkieWszystkie8233396
216.73.216.158