Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

INTERIOR OF DEATH - God’s Playground

 

(2019 Self Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 

interiorofdeath-godsplayground s

Tracklist:
01. Intro
02. False Visions
03. Stillborn Infants
04. God Was A Lie
05. Hunger Of Flesh
06. Nuclear Winter
07. Blood Born
08. Fall Of Priest
09. Unnecessary Faith
10. Outro
                      
Lineup:
Andrzej "Karpiu" Karpiński - wokal
Remigiusz Kwiatkowski - gitara rytmiczna
Ewa Kwiatkowska - bas
Tomasz Chmurzyński - perkusja
Jacek Zagórski - gitara prowadząca
                     
Chwaliłem poprzednią płytę ekipy z Proszowic „Human Infestation” i proszę, jest kolejna – kto wie, czy jako całość nawet nie lepsza. Dzieli je co prawda blisko sześć lat, ale Interior Of Death jest wciąż, mimo znacznego, już ponad 20-letniego stażu na scenie, grupą całkowicie niezależną, wydającą swe płyty samodzielnie. „God’s Playground” od strony tekstowej to koncept, traktujący o tym, że jakbyśmy na to nie patrzyli zgadzając się z tym czy nie, jesteśmy tylko zabawką w rękach potężniejszych od nas sił. Muzycznie grupa wciąż hołduje surowemu, totalnie old schoolowemu death metalowi – i fajnie, bo czasem dobrze jest wiedzieć, że nie wszyscy gonią za trendami czy nowinkami. W klimat płyty wprowadza symfoniczne „Intro”, również „Outro” wykorzystuje klawiszowe, pełne rozmachu brzmienia, a pomiędzy nimi zawiera się osiem bezlitosnych, młócących numerów. Momentami blisko im nawet do intensywności black metalu, ale to jednak siarczysty metal śmierci jest w nich podstawą. Oczywiście nie brakuje w nim mocarnych, walcowatych zwolnień, są liczne perkusyjne przejścia i zmiany tempa, a gniewny growl Andrzeja Karpińskiego wciąż może tumanić i przestraszać co bardziej wrażliwych. Pojawiają się też melodyjniejsze akcenty, bo choćby „Fall Of Priest” jak na estetykę death metalu jest całkiem chwytliwy, efektowne solówki też sporo wnoszą do poszczególnych utworów. Konkret na:
(5/6)
Wojciech Chamryk

ma_week_gif-gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8233257
DzisiajDzisiaj2830
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień2830
Ten miesiącTen miesiąc19157
WszystkieWszystkie8233257
216.73.216.158