Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

BETRAYER - Calamity

 

(2019 Thrashing Madness)
Autor: Wojciech Chamryk 
 

betrayer-calamity s

Tracklist:
1.After Death
2.Down With Gods
3.In Sacrifice
4.From Beyond The Grave
5.Maze Of Suffering
6.Before Long You Will Die
7.Wrathday
8.Sickness Of The Human Race
9.Empire Of Doom Comes
10.Imprecation
11.Unholy
12.Spiritual Turning-Point
13.Necromancer's Spell
14.Acride Blood
                
Debiutancki album Betrayer to już klasyka naszego death metalu, dobrze więc, że „Calamity“ jest znowu oficjalnie dostępne na CD oraz po raz pierwszy na LP. Nie bez powodu w momencie premiery w swej dystrybucji miała tę płytę niemiecka, bardzo już wtedy silna na europejskim rynku, firma Nuclear Blast. Recenzenci też w 1994 roku dostrzegali walory tej muzyki, niezleżnie od tego, czy pisali o „Calamity“ na łamach zinów czy w magazynach traktujących o rocku. Minęło 25 lat i nic się w tej materii nie zmieniło, materiał słupskiej wtedy grupy wciąż robi ogromne wrażenie. Po jeszcze ciut nieporadnym demo „Forbidden Personality“ i już znacznie bardziej dopracowanym i jednorodnym stylistycznie „Necronomical Exmortis“ Betrayer poświęcił więcej czasu na stworznie kolejnego materiału, dla wielu fanów najlepszego w dyskografii grupy. Wciąż słychać w nim echa dokonań Slayera, ale połączone z brzmieniami z Florydy rodem – w porównaniu z płytami Deicide czy Morbid Angel nasi wcale jednak nie stali na przegranej pozycji, o żadnym imitowaniu też nie ma tu mowy. Efekt to zwarty, bardzo przemyślany i intensywny materiał, niewiele ponad dwa kwadranse kipiącego energią deathu. Szaleńcze czady w rodzaju „After Death“ czy „In Sacrifice“ dopełniają tu nieco wolniejsze, mroczniejsze kompozycje, z których wyróżnia się „Before Long You Will Die“ –mocarny, ciężki numer niczym z death/doomowej stylistyki, również przecież święcącej wtedy tryumfy. Tym większa szkoda, że już rok po wydaniu tej świetnej płyty po zespole pozostało tylko wspomnienie i nie wykorzystał wielkiej szansy na coś więcej niż tylko lokalna kultowość – przykład Vader pokazuje, że było to możliwe. Na szczęście Betrayer wznowił działalność, wciąż nagrywa, a  „Calamity“ pozostaje perełką w jego dorobku – tym bardziej wartościową, że jej brzmienie (Tomasz Bonarowski i Adam Toczko, Modern Sound Studio) też zniosło próbę czasu.
(6/6)
Wojciech Chamryk
baner_oh.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8233254
DzisiajDzisiaj2827
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień2827
Ten miesiącTen miesiąc19154
WszystkieWszystkie8233254
216.73.216.158