Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

FRETTING OBSCURITY - Das Unglückliche Bewußtsein

 

(2024 Bitume Prods)
Autor: Wojciech Chamryk
 
frettingobscurity-dasunglucklichebewustseinio m 
Tracklist:
1.As In Creation Hour
2.Das Heilige
3.To Burn Insatiably
4.Das Schaudern
                    
Ponad sześć lat przerwy między debiutanckim a kolejnym albumem to sporo, ale Yaroslav Yakos  jest usprawiedliwiony o tyle, że najpierw była pandemia, po czy nastąpiła rosyjska agresja na Ukrainę, płytę kończył więc w bardzo niesprzyjających okolicznościach. Dopiero w roku ubiegłym materiał został zmiksowany i doczekał się masteringu, a niedawno wydany, za sprawą francuskiej wytwórni Bitume. Fretting Obscurity porusza się w rejonach funeral doom metalu - w materiałach prasowych nieprzypadkowo pojawia się nazwa Mournful Congregation, bo to dokładnie ta sama stylistyka. Tyle, że Australijczycy byli na początku lat 90. jej pionierami, gdy Fretting Obscurity (czyli Yaroslav Yakos, bo to typowy, jednoosobowy projekt), całkiem udatnie, ale tylko kopiuje patenty sprzed lat. Cztery utwory, trwające łącznie ponad 50 minut, składające się na „Das Unglückliche Bewußtsein” mogą się jednak podobać: są surowe, mocarne i majestatyczne, nie brakuje w nich melodii czy akustycznych partii, a na okrasę mamy blackowe zrywy i deathowe akcenty. Najciekawszy, bo też najbardziej zróżnicowany, wydał mi się finałowy „Das Schaudern”, ale generalnie mamy tu, jak na mało w sumie odkrywcze granie, wysoki poziom. Teksty są równie mroczne, a okładka przedstawia słynnego filozofa Heraklita z Efezu. Nie jest to jednak żaden wytwór AI, ale obraz XVII-wiecznego malarza Johannesa Moreelse, tak więc pod tym względem lider, czy też wydawca, również podeszli do zagadnienia profesjonalnie.
(4/6)
Wojciech Chamryk
baner_158x600_mtwa.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif

Goście

8270353
DzisiajDzisiaj2150
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39926
Ten miesiącTen miesiąc56253
WszystkieWszystkie8270353
216.73.216.165