DEFNETA - Sługi jego cienia
(2025 Self-Released)
Autor: \m/\m/
Tracklist
1. Sługi Jego Cienia
2. Nie Myśl, a Oglądaj
3. Gorzki Spektakl
4. Skażone Gruzowiska
5. Wyspy Krwi
Defneta to jednoosobowy projekt thrash metalowy z Wejherowa prowadzony przez Krystiana Rożniakowskiego. Kiedyś to było nie do pomyślenia, aby taka formacja była prowadzona przez jednego muzyka, ale teraz, gdy są do tego odpowiednie narzędzia, powstaje coraz więcej takich projektów. W roku 2022 w sieci pojawiło się pierwsze nagranie "Bestia północy", a rok później EP-ka "Wyrwani z rozsądku". Aktualnie Krystian promuje swoją kolejną EP-kę "Sługi jego cienia". Wydawnictwo ponownie zawiera pięć kompozycji, które nawiązują do thrash metalu i na moje ucho, więcej jest w nim wpływów amerykańskich. W openerze, szybkim, dynamicznym i tytułowym kawałku "Sługi jego cienia" można doszukiwać się inspiracji Testamentem, Megadeth, Exodus itd. W drugim kawałku "Nie myśl, a oglądaj" dodane są jeszcze wpływy crossoveru spod znaku Municipal Waste. Trzeci kawałek "Gorzki spektakl" zostaje w klimatach thrashowych, ale zwalnia i wyraźnie słychać naleciałości i doom metalu i black metalu. W "Skażonych gruzowiskach" wracamy do szybkiego thrashowania z elementami crossoveru. Nie wiem, ile słuchałem tej płytki, ale jest to jedyna kompozycja, która przez ten czas nie przekonała mnie do siebie. Ostatni utwór "Wyspy krwi" to taki zbiór wszystkiego najlepszego, co ma do zaoferowania Defneta. Są momenty szybsze i wolniejsze, fajnie wyeksponowany dynamiczny thrash oraz crossover, a dodatkowo czasami przemyka coś ze Slayera (a może nawet teutonic thrashu). W tekstach Krystian porusza tematy ważne, czuć w nich też bunt, co podkreśla krzykliwy wokal, pasujący do thrashu z tej EP-ki. Ogólnie jest solidnie, a nawet dobrze. Brzmi to bardzo przyzwoicie. Jednak uważam, że Krystianowi przydałby się ktoś do pomocy. Niby stara się on, aby każdy instrument zabrzmiał po swojemu z zachowaniem indywidualnego charakteru. To gdyby miał wsparcie w innych muzykach to, poszczególne instrumenty brzmiałyby jeszcze bardziej swoiście. Podejrzewam, że wpłynęłoby to też na same kompozycje i to w zdecydowanie pozytywny sposób. W każdym razie projekt Krystiana ma potencjał i dobrze byłoby go wykorzystać. Miejcie na oku Defneta, a jak zechcecie, możecie też zakupić jego płytki, co prawda wytłoczone na CD-rach, ale bardzo zacnie.
(3,7/6)
\m/\m/






