Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

STAGEWAR - Living On Thrash

 

(2011 Vinterson)

Autor:Łukasz Frasek

 

stagewar-livingonthrash

 

Thrash metal w wykonaniu niemieckich kapel zawsze przejawiał się topornością, agresywnością, teutońskim wydźwiękiem. Słuchając debiutanckiego albumu młodej niemieckiej formacji o nazwie Stagewar nie dostrzegłem owych cech. Ta kapela założona w 2003 roku pokazała za sprawą „Living On Thrash” , że można nagrać melodyjny thrash metal z elementami heavy metalu i rock'n rolla. To, że zespół nie ma większego doświadczenia w muzyce słychać niemal od samego początku, kiedy włączy się płytę. Nieco nieokrzesane riffy i motywy gitarowe, a także średnich lotów brzmienie to tylko pierwsze wyraziste symptomy. Wokalista Dezius to najsłabsze ogniwo całego zespołu. Brak jakiejś ciekawej maniery, brak techniki i jedynie co w nim można uznać to zadziorny charakter, który dość dobrze wpasowuje się w tło. Na pochwałę zasługuje tutaj bez wątpienia sekcja rytmiczna, która jest odpowiedzialna za dynamikę. To właśnie dzięki niej taki „Last line of defence” jest mocny kawałkiem. Czasami tak jak w przypadku „Manatarms” słychać wpływy Iron Maiden. Materiał jest tutaj dobrze wyważony między agresją i melodyjnością. Choć okładka zwiastuje kicz i niski poziom muzyczny to jednak materiał jest równy. Nie ma większych wtop w postaci wypełniaczy, co jest niemałym sukcesem. Zespół radzi sobie przede wszystkim w thrash metalowej formule co słychać w takim „Sweating blood” czy „Shell shock”. Od razu słychać że napędem całego zespołu są gitarzyści i to oni odwalają tutaj kawał dobrej roboty: proste, agresywne granie, w którym można się doszukać melodyjnego charakteru. To granie może wtórne, pozbawione wysokiej techniki, ale szczere i solidne, zwłaszcza w takich prostych kawałkach jak „Living on trash” czy „ Never before” . Nie dajcie się zwieść kiczowatej okładce rysowanej w programie paint - zawartość potrafi zapewnić rozrywkę. Solidny heavy/thrash metalowy album w melodyjnej odmianie, dowodzący że Niemcom nie tylko toporność w głowie. (3,6)

 

 

baner_oskar gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270344
DzisiajDzisiaj2141
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39917
Ten miesiącTen miesiąc56244
WszystkieWszystkie8270344
216.73.216.165