Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 83sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

death to allark m

summer jazz festival 2022krakow m

 

paradise lostark m

gojiraark m

slipknotark m

opethark m

accept nowa datadaw m

 

ZERO DOWN - Looking to Star a Riot

 

(2011 Devil Dogface Records)

Autor:Łukasz Frasek

 

zerodown-lookingtostarariot

Na dzień dzisiejszy ostatnim wydawnictwem Zero Down jest „Looking to Star a Riot”. Młoda amerykańska formacja postanowiła na trzecim albumie kontynuować ścieżkę z poprzedniego krążka. Tak więc recepta była prosta: więcej heavy metalu tudzież hard rocka, mniej punk rocka. Choć okładka nasuwa punkowe klimaty, to jednak zawartość odnosi się do tego co można było usłyszeć na „Good Times...At The gates Of Hell”. Większych zmian w stosunku do wyżej wymienionego albumu Zero Down nie uświadczymy. Chyba, że mamy już na myśli pojawienie się nowego gitarzysty Matta Foxa. Wraz z Burnettem stawia na rytmiczne i melodyjne motywy, solidne i miłe w odsłuchu solówki. Choć wszystko brzmi wtórnie i przesycone jest twórczością Judas Priest, Scorpions czy AC/DC, to jednak ma to swoje plusy. Przebojowość, zadziorny charakter kompozycji, dużo atrakcyjnych melodii to bez wątpienia zalety wynikające z wtórności. Wokalista Mark również nie spuszcza tonu i dalej zachwyca swoją manierą. Świetnie wypada nawet w nieco słabszych kawałkach jak „Snake Eyes”. Przyglądając się materiałowi można dostrzec podobieństwa do poprzedniego albumu i tutaj też znajdziemy ostre, heavy metalowe kompozycje jak „Sweet Revenge” z pewnymi zalotami pod Iron Maiden, czy szybkie kawałki będące na pograniczu speed metalu i rock'n rolla jak w przypadku „Battle Of The Bands”. Urozmaicenie to tutaj też ważna cecha. Poza heavy i speed metalem mamy tutaj też hard rockowe kawałki, czego przykładem jest „Dead To Life” czy „Broken”. Zespół potrafi też uraczyć słuchacza przebojową kompozycją co znakomicie obrazuje „Vultures”. Po raz kolejny udało się amerykańskiej formacji nagrać solidny album z soczystym brzmieniem i urozmaiconym materiałem reprezentującym stylistykę składającej się z elementów heavy metalu i hard rocka. Ostry wokal, rozpędzona sekcja rytmiczna i ostro cięte riffy to wystarczy żeby dobrze się bawić z Zero Down na trzecim albumie. (4,2)

 

 

 

 

142_badtaste-baner156x600.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 143_eskalacja-singiel-158x600-singiel.png 145_wrona.png

Goście

3952749
DzisiajDzisiaj635
WczorajWczoraj838
Ten tydzieńTen tydzień4050
Ten miesiącTen miesiąc9525
WszystkieWszystkie3952749
3.238.204.167