Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 80sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

accept posterb1yyy m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

 

BRACTWO STALI - Ścieżka przeznaczenia

 

(2011 Self-Released)

Autor: Wojciech Chamryk

 

bractwostali-sciezkaprzeznaczenia

 

1: Strumienie istnienia - Ku czci SŁOŃCA
2: Tam gdzie Ogień i Stal
3: Ostatnie nadziei tchnienie
4: Wichry Zapomnienia
5: Samotna droga przez las
6: Na skraju światów - w Krainie Mgieł

Skład:
Adam "Tabor" Taborowski - gitary, klawisze, kompozycje i teksty
Piotr "Abscessus" Bilnicki - wokale
Kel'Thuz - gitary basowe
Mateusz "Novy" Nowak - perkusja
Mateusz "Gajdek" Gajdzik - gitary solowe
Sandra Ślepaczuk - głosy żeńskie

„Ścieżka przeznaczenia” to debiutancka EP projektu, w którym połączyli siły muzycy znani z takich zespołów jak: Challenger, Crystal Viper, Kelthuzzar, Rapid Fire, Sorcerer, Spiritual Demise, Saratan i Witchking. Efektem ich pracy jest materiał będący bardzo udanym nawiązaniem do lat największej chwały klasycznego heavy metalu. Składa się nań sześć kompozycji. Trzy krótsze, trwające od pół minuty do minuty z sekundami i trzy właściwe. Ze wspomnianych miniatur dwie są instrumentalne, trzecią dopełnia głos Sandry Ślepczuk. Owe introdukcje świetnie uzupełniają trzy dłuższe, rozbudowane kompozycje. Pierwszą jest ostry, szybki opener „Tam gdzie Ogień i Stal”, oparty na dynamicznej grze sekcji rytmicznej z wyeksponowanym basem Kel’Thuza, i nośnym riffie. Wokalista Piotr Bilnicki nie po raz pierwszy zadziwia wszechstronnością, z łatwością przechodząc od partii niskich do opętańczego, wysokiego wrzasku. W podobnej stylistyce jest utrzymany finałowy, na poły balladowy „Na skraju światów – w Krainie Mgieł”. Jednak najlepszym utworem na tej krótkiej płytce są „Wichry Zapomnienia”. Rozwija się stopniowo, by z każdym uderzeniem perkusji nabierać mocy – aż do wejścia klangującego basu, który wyśmienicie napędza całość. Szkoda, że końcowe solo jest wyciszone, ale nie zmienia to w żadnym stopniu wysokiej oceny „Ścieżki przeznaczenia”!

(5/6)

142_sepultura158x600.gif 144_hmpbanner.jpg 141_evil158x600.gif 143_kata_158x600 kopia.jpg 139_gojira_158x600 kopia.jpg 140_fatum-158x600-singiel.png

Goście

3752170
DzisiajDzisiaj1097
WczorajWczoraj814
Ten tydzieńTen tydzień3313
Ten miesiącTen miesiąc1911
WszystkieWszystkie3752170
54.158.251.104