Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 80sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

accept nowa datadaw m

 

FRACTURE - Simple Chaos

 

(2010 Nightmare)

Autor: \m/\m/

Lance King z dumą zapowiada ten krążek. Rozumiem go, bo anonsuje coś, czym będzie handlował. Jednak Lance nie jest takim zwyczajnym wydawcą, bowiem wydaje tylko to, co go zainteresuje nie tylko jako muzyka, ale przede wszystkim jako fana. Przeważnie koncentruje sie na rzeczach melodyjnych, a zarazem mocnych, które są zagrane z precyzją, nienagannie zaaranżowane oraz perfekcyjnie zarejestrowane i wyprodukowane. Dlatego tytuły z jego wytwórni krążą wokół ambitniejszego melodyjnego power metalu lub progresywnego metalu.

Australijczycy z Fracture niewątpliwie należą do tego drugiego nurtu. Czerpią garściami z kanonów tego stylu, chcąc nie chcąc, upodobniając się do całej rzeszy pokrewnych kapel. Przeważnie krążą wokół dokonań Queensryche, Dream Theater i europejskiego grania - np. Vanden Plas czy Pagan's Mind. Owszem, tkwi w ich muzyce pierwiastek własny, jednak dla mnie jest on na tyle mało agresywny, że zanika w schematach i pomysłach dawno przez innych wymyślonych. Wskutek czego "Simple Chaos" staje się lekko nudnawa. A szkoda, bo jak to w wypadku kapel progresywnych, jej muzycy posiadają bajeczny warsztat, nie mówiąc o wyobraźni i talencie. Wydaje się, że Australijczykom zabrakło odwagi, aby bardziej postawić na swoje własne dźwięki. Jedynie w rozpoczynającym "Unidentified" i kończącym płytę "The Wish" znajdziemy przemykającą, prawdziwą twarz tego zespołu. To oczywiście moje odczucie. Jednakże rozwijając pomysły z wspomnianych dwóch kawałków, Fracture byłby zespołem zdecydowanie lepszym i ciekawszym. A tak, ich muzyka jest zupełnie obok mojej wrażliwości. I to ostatnie chyba jest problemem tego albumu. Może innym fanom muzyka z "Simple Chaos" przypadnie do gustu bez zastrzeżeń. To, co wymyślili wykonali nienagannie i poddali perfekcyjnej obróbce w zaciszu studyjnym. Zatem z podstawowych zobowiązań kapela wywiązała się należycie. Chociaż obrazek na cover mogli wymyślić ciekawszy... Co by nie pisać, muzykom z Fracture nie udało się mnie w pełni zainteresować swoją muzyką. (3,5)    

144_hmpbanner.jpg 141_evil158x600.gif 143_kata_158x600 kopia.jpg 139_gojira_158x600 kopia.jpg 140_fatum-158x600-singiel.png 142_sepultura158x600.gif

Goście

3789972
DzisiajDzisiaj706
WczorajWczoraj573
Ten tydzieńTen tydzień706
Ten miesiącTen miesiąc12681
WszystkieWszystkie3789972
3.81.172.77