Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 80sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

accept posterb1yyy m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

 

HACKNEYED - Burn After Reaping

 

(2015/2009 Metal Mind)
Autor: Wojciech Chamryk
 
hackneyed-burnafterreaping
Tracklist:
1. Burn            
2. Finger On The Trigger                      
3. Deatholution             
4. Weed Flavoured Meat           
5. March Of The Worms                       
6. Bloodshed                
7. Redying                   
8. Kingdom Of Thoughts                       
9. Home Meat Home                
10. Putrid                     
11. Last Man On Earth              
12. Mental Mastication              
13. Guantanamo Bay Holiday                
14. After Reaping         
 
Line Up:
Tim Cox - Drums
Juan Kevin Sierra - Guitars
Devin Cox - Guitars
Phillip Mazal - Vocals
Alex Büttner - Bass
 
„Burn After Reaping“ ukazał się raptem 13 miesięcy po jedynce i jest to zdecydowanie materiał z górnej półki. Rzecz już nawet nie w tym, że płyta jest znacznie dłuższa – ponad 56 minut muzyki – ale jest znacznie ciekawsza i bardziej dopracowana od poprzedniczki. Tu już nie ma mowy o tej szczenięcej  naiwności czy brakach, wszystko brzmi lepiej i konkretniej. Zmiana producenta zaowocowała potężnym, bardziej organicznym brzmieniem, kompozycje są bardziej zwarte i urozmaicone. Pojawiają się w nich solówki („Putrid“), balladowe partie dopełnia mroczna elektronika („Finger On The Trigger“), pojawiają się też róznego rodzaju sample („Home Meat Home“). Z kolei „Guantanamo Bay Holiday“ zaciekawia akustyczno-orientalnymi zwolnieniami w oprawie obowiązkowych blastów, zaś „Bloodsheed“ to całkiem udany eksperyment na bazie dokonań Slayer i Cannibal Corpse. Mimo ekstremalnej wymowy całości tego materiału sporo też w nim melodyjnych zwolnień, również wokalista fajnie różnicuje swoje partie, co też znacznie podnosi atrakcyjność „Burn After Reaping“ jako całości.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

140_fatum-158x600-singiel.png 144_hmpbanner.jpg 141_evil158x600.gif 143_kata_158x600 kopia.jpg 139_gojira_158x600 kopia.jpg 142_sepultura158x600.gif

Goście

3753075
DzisiajDzisiaj265
WczorajWczoraj613
Ten tydzieńTen tydzień4218
Ten miesiącTen miesiąc2816
WszystkieWszystkie3753075
54.227.97.219