Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 69sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

 

anathema plakatz m

ino rock festival plakata m

vader marduk abc b m

pain of salvation plakat m

hellion metal festivalx m

summer dying loud plakat sdl m

primal fear plakata b

threshold european tour 2018z m

ross the boss bullet crystal viper m

ross the boss 2 plakat m

diamond head plakat m

 

HACKNEYED - Burn After Reaping

 

(2015/2009 Metal Mind)
Autor: Wojciech Chamryk
 
hackneyed-burnafterreaping
Tracklist:
1. Burn            
2. Finger On The Trigger                      
3. Deatholution             
4. Weed Flavoured Meat           
5. March Of The Worms                       
6. Bloodshed                
7. Redying                   
8. Kingdom Of Thoughts                       
9. Home Meat Home                
10. Putrid                     
11. Last Man On Earth              
12. Mental Mastication              
13. Guantanamo Bay Holiday                
14. After Reaping         
 
Line Up:
Tim Cox - Drums
Juan Kevin Sierra - Guitars
Devin Cox - Guitars
Phillip Mazal - Vocals
Alex Büttner - Bass
 
„Burn After Reaping“ ukazał się raptem 13 miesięcy po jedynce i jest to zdecydowanie materiał z górnej półki. Rzecz już nawet nie w tym, że płyta jest znacznie dłuższa – ponad 56 minut muzyki – ale jest znacznie ciekawsza i bardziej dopracowana od poprzedniczki. Tu już nie ma mowy o tej szczenięcej  naiwności czy brakach, wszystko brzmi lepiej i konkretniej. Zmiana producenta zaowocowała potężnym, bardziej organicznym brzmieniem, kompozycje są bardziej zwarte i urozmaicone. Pojawiają się w nich solówki („Putrid“), balladowe partie dopełnia mroczna elektronika („Finger On The Trigger“), pojawiają się też róznego rodzaju sample („Home Meat Home“). Z kolei „Guantanamo Bay Holiday“ zaciekawia akustyczno-orientalnymi zwolnieniami w oprawie obowiązkowych blastów, zaś „Bloodsheed“ to całkiem udany eksperyment na bazie dokonań Slayer i Cannibal Corpse. Mimo ekstremalnej wymowy całości tego materiału sporo też w nim melodyjnych zwolnień, również wokalista fajnie różnicuje swoje partie, co też znacznie podnosi atrakcyjność „Burn After Reaping“ jako całości.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

116_epica_158x600px_eu.gif 120_overkill_158x600px_eu_b.gif 115_doro_158x600px_eu.gif 122_vader_baner.gif 119_slayer_158x600_eu.gif 118_riotV_158x600px_eu.gif 117_anthrax_158x600px_eu.gif 121_ex_158x600.gif

Goście

1365317
DzisiajDzisiaj371
WczorajWczoraj2346
Ten tydzieńTen tydzień2717
Ten miesiącTen miesiąc44865
WszystkieWszystkie1365317
54.198.195.11

powerwolf plakatz m

nightwish plakatz m

annihilator plakatz m

slayer plakatz m

exodusreklama logotypy rgb m

batushka plakatz m

the australian pink floyd show 2019 posterb1 m