Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 66sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

impallers plakath m

wasp plakatt m

anathema plakat m

ulcerate plakatt m

epicak m

mad fest vol1 posterf m

mastodon plakatb m

mad lion fest vol3 posterf m

airbourne plakatf m

the sisters of mercy plakatb m

knock out on toura m

illusion plakatf m

wasp plakat m

helloween plakat z logo hmp m

morbid angel plakats m

threshold plakat m

dirkschneider plakat m

dio returns plakato b

stevenseagullsh m

merry christless plakatd m

kreator plakatk m

accept plakath m

Destruction, Nervosa - Warszawa - 22.01.2017

DESTRUCTION, Nervosa - Progresja Music Zone - 22.01.2017

Rzeźnicy z Destruction po dość długiej przerwie postanowili powrócić do Polski. Pierwszym problemem okazał się suport - pierw ogłoszony Enforcer rezygnuje z trasy a zastępuje go dość kontrowersyjna Nervosa. Kolejnym problemem okazał się stan zdrowia Schmiera, dopadło go przeziębienie. Pewnie, gdyby odwołali warszawski koncert, wkurwiłyby się tłumy. No właśnie tłumy…

Do Progresji dotarłem jakoś na początek koncertu Nervosy. Zdziwiło mnie trochę, że koncert odbywa się na małej scenie, a publika jest dość hmmm chujowa. Ledwo ponad setka osób i to do tego statycznych. Drugą sprawą była nieobecność oryginalnej gitarzystki Priki. Na szczęście absencja jest tylko tymczasowa, a blond włosa piękność powróci po uporządkowaniu swoich spraw rodzinnych. Na zastępstwie mieliśmy 20-letnią holenderkę. Nie można odmówić dziewczynie talentu do gry, ale niestety było widać, że dopiero co nauczyła się grać te kawałki i nie czuje się do końca pewnie na scenie z Nervosą. A jak wypadł cały koncert? Dość przyjemnie, dostaliśmy mieszankę utworów z dwóch płyt. Największym atutem koncertu był doskonały kontakt z dość lichą publiką. Nie ukrywam czekam na koncert Nervosy w jakimś małym klubie z publiką, która będzie reagować przyzwoicie na traszyk w wykonaniu dziewczyn.

No i gwiazda wieczoru. A publiki dalej nie ma… Zaczęli od tytułowego utworu z ostatniego albumu, ale szału nie było. Słychać było problemy wokalne spowodowane chorobą oraz problemy akustyczne, które są nieodzownym elementem tego warszawskiego klubu. Mike statycznie trzymał się z tyłu, za to Schmier przechadzał się po całej szerokości sceny, gdzie ustawione miał trzy mikrofony do swojej dyspozycji. Mimo promocji ostatniej płyty dostaliśmy utwory z pierwszych albumów rzeźników. I to właśnie te utwory oraz z albumu "The Antychrist" wzbudziły szał publiki i to właśnie przy nich czuć było, że jest się na koncercie. Jako niespodziankę dostaliśmy zagrane po raz pierwszy w Polsce ,,Black Death”. Polskim akcentem była przemowa Vaavera, który na dodatek pochodzi z Warszawy, wiec jak sam powiedział był to dla niego koncert wyjątkowy. Nie zabrakło również rzucenia piwa prosto w publikę, która dziko walczyła o łyka trunku z zarazkami wokalisty. Udało mi się zdobyć kostkę Mike’a, co będzie miłą pamiątką pierwszego koncertu 2017 roku.

Reasumując, koncert był dość przyjemny, ale… No właśnie, ale nie dopisała publiczność, co nie było zbyt dobrym powitaniem zespołu po 4 latach nieobecności. Podczas koncertu zabrakło mi jeszcze obecności szalonego rzeźnika na scenie, który by zachęcał publiczność do szalonej zabawy. Kto nie był, dużo nie stracił, ale jednak zawsze wypada pojawiać się na koncertach tak solidnych ekip.

Kacper Hawryluk

125_dio_156x600.gif 128_bullet-raid_baners_b.gif 124_banerMOSHERZ.jpg 122_beastinblack_158x600px_eu.gif 126_threshold-158x600px-eu.gif 123_bg_158x600px_eu.gif 121_destruction_158x600px_eu.gif 127_paenzer_158x600px_euv_b.gif

Goście

808192
DzisiajDzisiaj1122
WczorajWczoraj1549
Ten tydzieńTen tydzień10670
Ten miesiącTen miesiąc33020
WszystkieWszystkie808192
54.224.102.26

fates warning plakatn m

cradle of filthf m

magnum2018 new m

korpiklaani plakath m

40-lecie toto w tauron arenie krakwt m

black label society plakatf m

roger waters plakatu m

camel ebiuletynf m

deeppurple posterb1e m