Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 66sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

impallers plakath m

wasp plakatt m

anathema plakat m

ulcerate plakatt m

epicak m

mad fest vol1 posterf m

mastodon plakatb m

mad lion fest vol3 posterf m

airbourne plakatf m

the sisters of mercy plakatb m

knock out on toura m

illusion plakatf m

wasp plakat m

helloween plakat z logo hmp m

morbid angel plakats m

threshold plakat m

dirkschneider plakat m

dio returns plakato b

stevenseagullsh m

merry christless plakatd m

kreator plakatk m

accept plakath m

Gojira, Obscure Sphinx, Moaft - Gdańsk - 06.06.2017

GOJIRA, Obscure Sphinx, Moaft - Klub B90 - 06.06.2017

Czyżby to był najbardziej spektakularny koncert w B90? Wyprzedany gig w środku tygodnia mógł być tylko ewidentną zapowiedzią wielkiego wydarzenia i bardzo długiej kolejki do bram gdańskiego klubu. Francuska Gojira przyciągnęła rzeszę fanów. Dziś na scenie pojawiły się również rodzime grupy Moaft i Obscure Sphinx, lecz większość z przybyłych ostrzyła sobie pazury przede wszystkim na danie główne. Nic w tym dziwnego.  Zeszłoroczny album Gojira był istnym objawieniem. „Magma” pchnęła Francuzów w obszary gdzie mimo dotychczasowych dokonań grupy, jeszcze nie dotarła świadomość o jej wielkości. Cytując recenzje: "Ten album  niesie ze sobą potężny ładunek hipnotyzującego wdzięku, a dzięki większej przystępności po prostu musi utrafić w gusta szerszego audytorium. „Nic wiec dziwnego, że publiczność rozrosła się jak ciasto drożdżowe mojej babci, a rejestracje na parkingu tworzyły istny przekrój polskich miast wojewódzkich. I nie tylko.

gojira b90 b

Nie był to koncert jak większość, które dotychczas widziałam w gdańskim klubie. Punktualnie o 20:30 scena przeobraziła się w kalejdoskop świateł podsycanych wybuchami pary. Myślę, że tym razem w klubie osiągnięto maksimum jego możliwości zarówno pod względem wizualnym jak i technicznym. Gojira rozpoczęła utworem „Only pain” z ostatniego krążka. Ekspresyjnie reagująca publiczność otrzymała w prezencie set składający się w większości z utworów z tej właśnie płyty.  Tak wiec nie zabrakło  kompozycji  „The Cell”, „The Shooting Star” czy „Silvera”.  Nie brakowało również interakcji między gwiazdą, a gośćmi klubu. Joe Duplantier  oprócz fantastycznych popisów wokalnych zwracał się również bezpośrednio do publiczności sugerując schowanie telefonów i relaks związany z przyswajaniem muzyki.  Ze swojej strony powiem tylko, że machanie telefonem w tłumie denerwuje mnie szczególnie. I po co? Żeby wrzucić na FB kilkusekundowy shit, który i tak za bardzo nikogo nie interesuje? I te relacje na żywo… ok., nie mnie to oceniać. Scena dziś wręcz wrzała, a każdy dopracowany w stu procentach szczegół utwierdzał tylko w przekonaniu o rewelacyjnym przygotowaniu muzyków. I chodź nie usłyszeliśmy dziś najstarszego  z wcieleń muzycznych Gojira, to nie zabrakło kilku wybranych utworów z "The Way of All Flesh", "From Mars to Sirius" czy z "L'Enfant Sauvage", a tytułowa kompozycja z ostatniego z wymienionych pojawiła się obok „Oroborus” i ” Vacuity” w zestawieniu bisowym. Bisy to również perkusyjne solo Mario Duplantiera oraz niezliczona ilość podziękowań i wrzasków ze strony publiczności. Gorąca atmosfera w klubie była widoczna gołym okiem z racji zawiesiny z potu dosłownie wyczuwalnej w powietrzu. Aż włos się jeżył na głowie. To chyba ta sama gorąca atmosfera spowodowała nagłe migracje fanów mniej więcej w połowie występu gwiazdy. Fantastyczny koncert, to chyba jedyne podsumowanie jakie mi przychodzi do głowy, żeby zbędnie nie upiększać. Gojira wie od dawna, że posiada w Polsce szerokie grono miłośników, lecz dziś wszyscy oni pokazali jak wielka drzemie w nich siła i jak bardzo potrafią docenić szczerość i prawdę płynącą ze sceny.

gojira b90 2 b

Nie można nie wspomnieć tu o premierze jaka miała miejsce owego wieczoru. Otóż browar Gościszewo, znany chyba wszystkim koneserom dobrego piwa, na specjalne zamówienie klubu dostarczył cztery nowe trunki o zacnych nazwach Heavy, Thrash, Death i Black. Piwo, uwarzone na specjalne zamówienie klubu, można nabyć zarówno w klubie podczas wybranych koncertów jak i w barze zewnętrznym. Etykiety do czterech rodzajów bursztynowego napoju zaprojektował sam Christophe Szpajdel. Mimo środka tygodnia piwo cieszyło się szerokim zainteresowaniem. W połowie koncertu na półkach już wiało pustką. Znaczy się chyba zostało docenione ;)

Małgorzata "Margit" Bilicka

127_paenzer_158x600px_euv_b.gif 128_bullet-raid_baners_b.gif 124_banerMOSHERZ.jpg 122_beastinblack_158x600px_eu.gif 126_threshold-158x600px-eu.gif 123_bg_158x600px_eu.gif 121_destruction_158x600px_eu.gif 125_dio_156x600.gif

Goście

808190
DzisiajDzisiaj1120
WczorajWczoraj1549
Ten tydzieńTen tydzień10668
Ten miesiącTen miesiąc33018
WszystkieWszystkie808190
54.224.102.26

fates warning plakatn m

cradle of filthf m

magnum2018 new m

korpiklaani plakath m

40-lecie toto w tauron arenie krakwt m

black label society plakatf m

roger waters plakatu m

camel ebiuletynf m

deeppurple posterb1e m