Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 71sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lion shepherd plakat m

ultra violence invicta tour m

turboplakat m

riversideplakat m 

kamelotplakat m

korpiklaani plakatk m

voodoo plakat new m

bloodbound plakat m

angelus apatrida plakat m

udo plakat m

hellicon metal festival ii m

vicious rumorseurope2019c m

battle beast plakatk m

kit 2019k m

visigoth plakatc m

Imperator - Warszawa - 14.12.2018

Imperator - Progresja Music Zone - 14 grudnia 2018

Kilkadziesiąt lat przerwy i witamy odrodzonego Imperatora. Niesamowicie ważna to reaktywacja albowiem mówimy o kapeli, która swego czasu wymieniana była jednym tchem  z Vader, jako przykład czołówki polskiego death metalu.

Na kilka miesięcy przed mini-trasą z Behemoth w necie pojawiło się kilka aktualnych zdjęć muzyków z najbardziej znanego, starego składu Imperator – miedzy innymi basisty Mefisto. Poszła więc plota, iż Imperator odradza się właśnie w takiej odsłonie. Wielu doznało zatem zdziwienia gdy na scenie pojawił się Bariel w towarzystwie trzech muzyków, z których dwóch, z racji różnicy wieku  mogło by być jego synami. Mowa o Tomaszu Nowoku i Witoldzie Richterze. Podobny zabieg międzypokoleniowy stosuje z powodzeniem Marty Missy z Protector – grupie z tego samego chowu co Imperator. Wielu po dość wątpliwej jakości płytach Running Wild zalecało to Rolfowi Kasperkowi. Bariel wiedział zatem co robi – obecnie w jego zespole gra dwóch młodzików, którzy są absolutnymi czcicielami dawnego death metalu i ekstremalnego thrashu. Owa fascynacja i energia aż biją ze sceny. Nowy skład jest znakomicie zgrany a pamiętajmy, iż Imperator nie gra łatwego metalu. Witek pomylił się tylko raz we wstępie do jednego z utworów co zresztą Bariel skwitował zaledwie humorystycznym, niemal ojcowskim  facepalmem.   

Piękny był to gig. Zwłaszcza pod względem muzycznej agresji, brzmieniowym i zachowania  samego frontmana, który wyrykiwał zapowiedzi utworów robiąc to jednak z charakterystycznym również dla Sławomira Maryniewskiego z Armagadon staroświeckim luzem. W setliście dominacja utworów z jedynej płyty Imperator – „Time Before Time”, bez jednak niemalże przebojowego „Persecutor”. Czasy jeszcze dawniejsze reprezentowały „Endless Sacrifice” oraz „Święta Wojna”.     

Szkoda tylko że publiczność, w zdecydowanej większości reagowała dość wstrzemięźliwie. Jest to wpływ czynników absolutnie od Imperator niezależnych czyli faktu, iż tego wieczoru w Progresji zgromadzili się głównie fani jednego zespołu, którzy niestety dalecy są od pierwotnych, dzikich reakcji, jakie we Wrocławiu wywołał kilka dni wczesnej Sodom.  

Jakub "Ostry" Ostromęcki 

119_cob_158x600px_eu.gif 123_battlebeast_158x600px_eu.gif 123_overkill_158x600px_eu.gif 124_anthem_158x600px_eu.gif 118_InFlames_158x600px_eu.gif 125_avantasia_158x600px_eu.gif 124_metalchurch_158x600px_eu.gif 125_meshuggah_158x600px_eu.gif 123_bib_158x600px_eu.gif 116_accept_158x600px_eu.gif

Goście

1873727
DzisiajDzisiaj449
WczorajWczoraj846
Ten tydzieńTen tydzień12114
Ten miesiącTen miesiąc58477
WszystkieWszystkie1873727
34.229.97.16

the iron maidens plakatk m

godsmack 2019 poster m

king crimson 2019 ebiuletyn m

mystic festivalk m

wehrmacht plakat m

queensryche plakat m

black silesia open air festival iv m

prog in park iii m

protector plakat m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m