Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 70sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

non iron new poster m

mrpollack plakat m

trium partium metallum tour 2019 plakat m

satan plakatk m

uriah heep plakatk m

laibach plakatk m

xhaken plakat m

the australian pink floyd show 2019 posterb1 m

turboplakat m

hell over hammaburg flyer august m

riversideplakat m 

kamelotplakat m

overkill plakatk m

korpiklaani plakatk m

voodoo plakat new m

bloodbound plakat m

udo plakat m

hellicon metal festival ii m

vicious rumorseurope2019s m

battle beast plakatk m

kit 2019k m

 

„Niech płoną stosy” (Gallower)

Miałem okazję rozmawiać z młodym, aspirującym muzykiem Bartoszem Golonką ze śląskiego zespołu Gallower. Rozmawialiśmy o polowaniu na czarownice oraz black i thrash metalu.

HMP: Polowanie na czarownice rozpoczęte, kto jest waszym celem?

Bartosz Golonka: Pewnie czarownice, ale wiedźm to wy nie palcie jak to mawia dziadek Kronos.

Jak doszło do powstania zespołu?

Jak to już opowiadaliśmy w innych wywiadach, spotkaliśmy się przypadkiem na koncercie Alkoholiki w Tychach, gdyż to był swego czasu rytuał tyskiej i okolicznej brudasiarni, żeby się spotkać, nawalić i ponapierdalać w cirlcle’u. Spotkałem tam Tymka i Wiktora, później zagraliśmy naszymi ówczesnymi zespołami nawet dwa koncerty po czym mój się rozpadł. Narodził się pomysł stworzenia kapeli, która zawierałaby w sobie pierwiastek dawnej sceny metalowej, a zwłaszcza niemieckiej. Chcieliśmy postawić na oldskul. No i ot cała historia.

Co oznacza nazwa Gallower i jak powstała?

Gallower to wyraz jak myśleliśmy stworzony przez nas, ale okazało się że w angielskim tak się mówiło na „małego konika”… słodkie. Pomijając ten fakt, Gallower to nazwa krainy w której dzieje się akcja naszych tekstów, przypomina ona średniowieczną Europę tylko żeby spotkać wiedźmę, czarnoksiężnika czy inkwizytora nie jest wcale tak trudno.

Możesz coś powiedzieć o utworach z dema?

Na „Witch Hunt Is On” pojawiają się dwa kawałki mojej starej kapeli, napisany przeze mnie „King Of The Ashes” będący krytyką rządzących, którzy przez swoją pychę i rządze władzy mogliby stać się królami popiołów byle przywdziać koronę, a drugi wałek to „Inquisitor” napisany przez Bartłomieja Tabora, będącego przy okazji producentem dema. Kawałek wprowadza postać inkwizytora w około którego toczy się fabuła większości kawałków. Pierwszym autorskim numerem Gallowera jest „Necromancer” opowiadający o… no nekromancie. Jest również „Holy Light”, który po wielu koncertach stał się szlagierem, jest również niemalże (heh) ballada „Incinerated Spectrum” oraz opisujący palenie wiedźm „Burning Redemption”.

Kto was inspiruje i co chcecie przekazać fanom swoją muzyką?

Inspiruje nas scena z pogranicza blacku i thrashu. Głównymi inspiracjami są Sodom, Venom, japoński Sabbat oraz Destruction. Z naszych tekstów nie płynie wiele przekazu, gdyż tak jak powiedziałem wcześniej tworzą fabułę, historie świata Gallower. Tekst taki jak „King Of The Ashes” należy do zdecydowanej mniejszości wałków, w których odnosimy się do realnego świata, a nawet tam to jest zamaskowane naszą fabułą, aczkolwiek zapraszamy do interpretacji, chuj wie czy Gallower nie pojawi się na maturze z polaka.

Podczas wykonywania coveru Sodom ,,Blasphemer” zakładasz maskę. Skąd pomysł na ten patent i skąd ta maska?

To miał być wybryk na jeden koncert, ale tak się spodobał że przedłużyliśmy ten patent. Wiadomo, że maska należy do kata z okładki EPki Sodom „In The Sign Of Evil”, a jako że gramy cover z tego wydawnictwa no to czemu kurwa nie, tym bardziej że maskę uszyła moja dziewczyna, która również udziela się od artystycznej strony w Gallowerze. „Blasphemer’a” już nie planujemy coverować, ale na nowym demie pojawia się kawałek „Axecutioner”, który należy do świata Gallower, aczkolwiek jest trybutem w stronę jednej z naszych największych inspiracji czyli bluźnierczej trójki z Niemiec. Może i na nim założę maskę, przekonamy się na koncertach.

Co byś powiedział osobom, które was jeszcze nie słyszały, że by zachęcić do obadania demka?

Do osób które nas jeszcze nie słyszały, zachęcam was do obadania naszego demka. Jest wporzo.

Jakie macie plany wydawnicze i koncertowe?

Tu się szykuje spora niespodzianka. Pozwolę sobie na niespodziankę jeśli chodzi o koncerty, zaś na przełomie sierpnia i września wydamy kolejne demo o tytule „Through The Gallows”, które wg. Nas powinno przebić, a przynajmniej trzymać poziom „Witch Hunt Is On”.

Dzięki za wywiad i powodzenia na polowaniach.

Również dzięki, widzimy się przy stosach.

Kacper Hawryluk 

124_metalchurch_158x600px_eu.gif 123_overkill_158x600px_eu.gif 125_avantasia_158x600px_eu.gif 126_aenimus_158x600px_eu.jpg 123_bib_158x600px_eu.gif 116_accept_158x600px_eu.gif

Goście

1789263
DzisiajDzisiaj0
WczorajWczoraj3067
Ten tydzieńTen tydzień6017
Ten miesiącTen miesiąc52251
WszystkieWszystkie1789263
3.80.60.248

the iron maidens plakatk m

godsmack 2019 poster m

king crimson 2019 ebiuletyn m

mystic festivalk m

wehrmacht plakat m

queensryche plakat m

black silesia open air festival iv m

protector plakat m

 

sacred reichs m