Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 67sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kreator plakatk m

accept plakath m

pestilence plkat oglny m

dr.living.dead plakatz m

magnum2018 new m

therion plakatz m

bb plakatz m

manigance plakat m

korpiklaani plakath m

korpus respekt trasa plakaty m

believe-tour-2018 m

40-lecie toto w tauron arenie krakwt m

noctem plakat m

sepultura plakatz m

rhapsodz plakatz m

immo polska plakat m

black label society plakatf m

trivium plakatg m

metalmania plakatg m

slayer plakatx m

frost and fire m

manilla road powraca do polski m

camel ebiuletynf m

exodus plakat katowice 250 m

judaspriest posterb1 m

 

„Niech płoną stosy” (Gallower)

Miałem okazję rozmawiać z młodym, aspirującym muzykiem Bartoszem Golonką ze śląskiego zespołu Gallower. Rozmawialiśmy o polowaniu na czarownice oraz black i thrash metalu.

HMP: Polowanie na czarownice rozpoczęte, kto jest waszym celem?

Bartosz Golonka: Pewnie czarownice, ale wiedźm to wy nie palcie jak to mawia dziadek Kronos.

Jak doszło do powstania zespołu?

Jak to już opowiadaliśmy w innych wywiadach, spotkaliśmy się przypadkiem na koncercie Alkoholiki w Tychach, gdyż to był swego czasu rytuał tyskiej i okolicznej brudasiarni, żeby się spotkać, nawalić i ponapierdalać w cirlcle’u. Spotkałem tam Tymka i Wiktora, później zagraliśmy naszymi ówczesnymi zespołami nawet dwa koncerty po czym mój się rozpadł. Narodził się pomysł stworzenia kapeli, która zawierałaby w sobie pierwiastek dawnej sceny metalowej, a zwłaszcza niemieckiej. Chcieliśmy postawić na oldskul. No i ot cała historia.

Co oznacza nazwa Gallower i jak powstała?

Gallower to wyraz jak myśleliśmy stworzony przez nas, ale okazało się że w angielskim tak się mówiło na „małego konika”… słodkie. Pomijając ten fakt, Gallower to nazwa krainy w której dzieje się akcja naszych tekstów, przypomina ona średniowieczną Europę tylko żeby spotkać wiedźmę, czarnoksiężnika czy inkwizytora nie jest wcale tak trudno.

Możesz coś powiedzieć o utworach z dema?

Na „Witch Hunt Is On” pojawiają się dwa kawałki mojej starej kapeli, napisany przeze mnie „King Of The Ashes” będący krytyką rządzących, którzy przez swoją pychę i rządze władzy mogliby stać się królami popiołów byle przywdziać koronę, a drugi wałek to „Inquisitor” napisany przez Bartłomieja Tabora, będącego przy okazji producentem dema. Kawałek wprowadza postać inkwizytora w około którego toczy się fabuła większości kawałków. Pierwszym autorskim numerem Gallowera jest „Necromancer” opowiadający o… no nekromancie. Jest również „Holy Light”, który po wielu koncertach stał się szlagierem, jest również niemalże (heh) ballada „Incinerated Spectrum” oraz opisujący palenie wiedźm „Burning Redemption”.

Kto was inspiruje i co chcecie przekazać fanom swoją muzyką?

Inspiruje nas scena z pogranicza blacku i thrashu. Głównymi inspiracjami są Sodom, Venom, japoński Sabbat oraz Destruction. Z naszych tekstów nie płynie wiele przekazu, gdyż tak jak powiedziałem wcześniej tworzą fabułę, historie świata Gallower. Tekst taki jak „King Of The Ashes” należy do zdecydowanej mniejszości wałków, w których odnosimy się do realnego świata, a nawet tam to jest zamaskowane naszą fabułą, aczkolwiek zapraszamy do interpretacji, chuj wie czy Gallower nie pojawi się na maturze z polaka.

Podczas wykonywania coveru Sodom ,,Blasphemer” zakładasz maskę. Skąd pomysł na ten patent i skąd ta maska?

To miał być wybryk na jeden koncert, ale tak się spodobał że przedłużyliśmy ten patent. Wiadomo, że maska należy do kata z okładki EPki Sodom „In The Sign Of Evil”, a jako że gramy cover z tego wydawnictwa no to czemu kurwa nie, tym bardziej że maskę uszyła moja dziewczyna, która również udziela się od artystycznej strony w Gallowerze. „Blasphemer’a” już nie planujemy coverować, ale na nowym demie pojawia się kawałek „Axecutioner”, który należy do świata Gallower, aczkolwiek jest trybutem w stronę jednej z naszych największych inspiracji czyli bluźnierczej trójki z Niemiec. Może i na nim założę maskę, przekonamy się na koncertach.

Co byś powiedział osobom, które was jeszcze nie słyszały, że by zachęcić do obadania demka?

Do osób które nas jeszcze nie słyszały, zachęcam was do obadania naszego demka. Jest wporzo.

Jakie macie plany wydawnicze i koncertowe?

Tu się szykuje spora niespodzianka. Pozwolę sobie na niespodziankę jeśli chodzi o koncerty, zaś na przełomie sierpnia i września wydamy kolejne demo o tytule „Through The Gallows”, które wg. Nas powinno przebić, a przynajmniej trzymać poziom „Witch Hunt Is On”.

Dzięki za wywiad i powodzenia na polowaniach.

Również dzięki, widzimy się przy stosach.

Kacper Hawryluk 

118_philcambell_158x600px_eu.gif 117_msf_158x600px_eu.gif 120_helloween_158x600px_eu.gif 119_hf_158x600px_eu.gif 119_slider_therion_158x600px_eu.gif 118_msf_158x600px_eu.gif

Goście

979306
DzisiajDzisiaj1905
WczorajWczoraj1945
Ten tydzieńTen tydzień13138
Ten miesiącTen miesiąc32212
WszystkieWszystkie979306
54.242.236.164

king crimson m

deeppurple posterb1e m

 

iced earth plakat m

anathema plakatz m

roger waters plakatu m

hellion metal festivalx m

powerwolf plakatz m

nightwish plakatz m

annihilator plakatz m

batushka plakatz m